01.12.2016 09:19

Floor Jansen: Slayer to koszmarny zespół

Holenderska wokalistka bez skrępowania przyznała się do czegoś, co raczej nie przysporzy jej fanów pośród metalowej braci...

foto: Romana Makówka / Antyradio.pl + materiały prasowe

Wiemy już doskonale, jakiej muzyki nie trawią muzycy Slayera. Kerry King nie przebiera w słowach i już kilkukrotnie otwarcie przyznawał, że był załamany twórczością Limp Bizkit - miało się to nawet odbić na poziomie kontrowersyjnego krążka „Diabolus in Musica” - a Green Day i The Offspring zmusiły go do stanięcia w obronie prawdziwego punk rocka, co z kolei zaowocowało cover albumem „Undisputed Attitude”.

A kto z kolei nie lubi Slayera? W środowisku metalowym nawet jeśli nie pałasz specjalną miłością do dokonań Toma Arayi i spółki, lepiej abyś się do tego nie przyznawał, bo stracisz jakiekolwiek resztki szacunku. Zdaje się, że o tej zasadzie zapomniała obecna wokalistka Nightwish, Floor Jansen.

Zapytana o najbardziej metalowe albumy w swojej kolekcji, wymieniła właśnie Slayera, nie powstrzymała się jednak przed uszczypliwym komentarzem...

"

Słucham głównie metalu, więc mam w kolekcji przede wszystkim właśnie takie albumy. Ale który jest najbardziej metalowy? Można pewnie uznać, że Slayer, choć sama uważam, że to okropny zespół. Niesamowicie nudny. Naprawdę koszmarny. Metalowcowi pewnie nie przystoi tak mówić, ale takie jest właśnie moje zdanie. "

Co na to fani Slayera? Nie trzeba pewnie będzie długo czekać na ich reakcje na tę kontrowersyjną wypowiedź. Inna sprawa, że twórczość Nightwish i Kerry'ego Kinga z kolegami raczej trudno pogodzić i to raczej normalne, by fani jednego zespołu nie przepadali za twórczością drugiego. Ciekawostka, że obie grupy występowały razem m.in. na festiwalu Rock im Revier.

W końcu nawet w szeregach fanów samego Nightwisha nie brakuje podziałów, a część z nich do dziś nie pogodziła się z odejściem Tarji Turunen, którą w 2007 roku zastąpiła Anette Olzon, a następnie właśnie Floor. Wokalistka oczekuje właśnie na dziecko z perkusistą Sabatonu, Hannesem Van Dahlem. Wszystkich niedowiarków przekonywała już jednak, że bycie mamą nie zakłóci jej obowiązków, a na pewno nie doprowadzi do opuszczenia szeregów kapeli.

"

Na pewno nie odejdę z Nightwish. Zdecydowanie za bardzo to kocham, nie martwcie się. Nie ma naprawdę żadnych podstaw do jakichkolwiek negatywnych spekulacji. Wszystko się świetnie układa i zamierzamy kontynuować współpracę w nieskończoność. "

A może Wy też skrycie nie lubicie twórczości Slayera? Teraz jest najlepszy moment, by się do tego przyznać.

Czy lubicie Slayera?

komentarze
Tagi: #Nightwish #Rock News #Slayer