13.04.2017 13:22

Gene Simmons: Przez piractwo sami fani zabili nowe kapele

Basista Kiss uważa, że obecnie zespoły mają naprawdę twardy orzech do zgryzienia, bowiem przez kradzież nagrań nie mogą zarabiać na życie i się rozwijać. Jego kapela natomiast ma o wiele lepszą sytuację.

foto: imago / Future Image / East News

Muzyk ma naprawdę długi i niewyparzony język - jak już coś powie to naprawdę nie wiadomo czy płakać czy się śmiać. Wystarczy wspomnieć jego kontrowersyjną wypowiedzieć dotyczącą śmierci Prince'a. Teraz natomiast basista opowiedział co myśli na temat nielegalnego pobierania muzyki. Oczywiście taki stan rzeczy mu nie odpowiada, ale jego wypowiedź wskazuje na to, że Gene Simmons nie jest skromnym człowiekiem.

Dlaczego? Oto jego wypowiedź na ten temat:

"

Wiesz, to na mnie nie wpływa - jestem bogatym draniem. Według niektórych standardów jestem bogaty i sławny. "

Jednak muzyk uważa, że wszystko jest relatywne i w porównaniu do np. przedsiębiorcy i inwestora Warrena Buffetta Simmons wypada słabo. Najważniejsze jest jednak to, że artysta jest w stanie się utrzymać ze swojej pracy:

"

Mamy swoich fanów, przychodzą na koncerty - to jest wspaniałe. Sprzedajemy łącznie więcej gadżetów i licencji niż The Beatles i Elvis, jak również 10 innych zespołów w tej kategorii. "

Jednak nie wszyscy w tym biznesie mają się tak dobrze jak Kiss. Jeśli ktoś dopiero stawia pierwsze kroki w muzyce ma naprawdę trudny orzech do zgryzienia:

"

Wyobraź sobie, że jesteś nową kapelą, masz swoją pasję, muzykę, naprawdę kochasz to i nie możesz się temu poświęcić. Artyści nie mogą grać koncertów, bo publiczność ich nie kojarzy, więc jakoś musisz wydostać tę muzykę. Jednak jeśli chcesz się z tego utrzymać nie uda ci się pokazać tej muzyki. Tak więc żyjesz w piwnicy swojej matki, musisz mieć normalną pracę i dzieciaki dostają twoją muzykę za darmo. Myślisz, że w ten sposób promujesz swoje koncerty - to tak nie działa. "

Kto zatem jest winny za taki stan rzeczy?

"

Sami fani zabili nowe kapele. To nie była korporacyjna Ameryka, to nie kosmici z kosmosu. Fani zabili muzykę, którą kochają i są to osoby, które kochają muzykę. Pamiętasz, Radiohead wydając album „In Rainbows” powiedział, żeby ludzie płacili co łaska. Zrobili tak raz i to nie wypaliło. "

Gene Simmons uważa, że za pracę po prostu należy się zapłata i nie interesują go opinie dotyczące tego, że jest wystarczająco bogaty i dlatego nie powinien kłócić się o każdy grosz.

Wielu artystów jednak stara się walczyć szczególnie z serwisami streamingowymi. Tacy muzycy, jak Slash, U2, Linkin Park podpisali petycję przeciwko YouTube'owi popierając zmiany w obrębie ustawy Digital Millennium Copyright Act, która reguluje cyrkulacje dzieł w obrębie internetu. Phil Collen wyznał, że za milion odtworzeń utworu otrzymuje 12 funtów, sytuacja zatem wygląda naprawdę nieciekawie.

Czy podzielasz zdanie basisty Kiss?

Tagi: #Gene Simmons #Kiss #Rock News