02.03.2017 12:27

Gene Simmons jest przeciwny wprowadzaniu rapu do Rock and Roll Hall of Fame

Współzałożyciel Kiss kolejny raz skrytykował Rock and Roll Hall of Fame za wprowadzanie raperów. Co o nich powiedział?

Gene Simmons jest przeciwny wprowadzaniu rapu do Rock and Roll Hall of Fame
foto: Xavier Collin / Image Press / Splash / East News

Rock and Roll Hall of Fame z roku na rok zdaje się być coraz bardziej kontrowersyjnym tworem. Niby galeria sław na uhonorowanie największych ikon rocka i metalu wydaje się być świetnym pomysłem, jednak z każdą kolejną edycją wprowadzane są do niej coraz bardziej dyskusyjne osoby...

Podobnie było w 2017 roku, kiedy to pośród wprowadzonych artystów znalazł się np. Tupac. Podczas gdy w Hall of Fame wciąż brakuje - jak słusznie zauważył Kerry King ze Slayera - np. Lemmy'ego i Ronniego Jamesa Dio, a taki Deep Purple trafiło tam dopiero w 2016 roku, coraz częściej wprowadza się wykonawców, którzy mają niewiele wspólnego z rockiem.

I bardzo podobnego zdania jest Gene Simmons z Kiss, który sam był w stanie docenić fakt, że jego kapela zyskała ten przywilej w 2014 roku, lecz zdaje sobie sprawę z zagmatwanej i niejasnej klasyfikacji, która dyktuje warunki wprowadzania do Rock and Roll Hall of Fame.

"

Nie wydaje mi się, żeby do tej instytucji pasowały disco, rap czy inne rzeczy tego typu. Bardzo szanuję rap, ale osobiście zaakceptuję obecność raperów w Rock and Roll Hall of Fame dopiero wtedy, gdy Led Zeppelin trafi do Hip-Hop Hall Of Fame. To po prostu nie to samo. "

Z tego, co wiemy, hip-hop nie doczekał się na razie swojej własnej galerii sław, ale może rzeczywiście stanowiłoby to jakieś rozwiązanie problemu? Warto jednak pamiętać, że rock i metal ciągle się rozwijają, wchłaniają i przenikają się z innymi gatunkami. Wszakże sam Simmons przyznawał, że prawdziwy rock już umarł. Mimo to jego podziały gatunkowe są wciąż dość czarno-białe.

"

Kiedy wchodzisz na Apple Music, możesz sobie wybierać poszczególne gatunki muzyczne. No i masz na przykład Rock, gdzie nie znajdziesz ani jednego składu hip-hopowego. Podobnie jak wpiszesz sobie Hip-Hop albo Rap, nie wyskoczą ci w wynikach AC/DC albo Kiss. "

Gene Simmons narzekał już wcześniej na obecność w Rock and Roll Hall of Fame takich artystów jak Grandmaster Flash czy RUN-D.M.C. Jego zdaniem nie zasługują na to, bo wcale nie grają na gitarach, ani nawet nie śpiewają - po prostu gadają na tle sampli z cudzych kompozycji. Muzyk przewidywał też w 2016 roku, że rap umrze w ciągu najbliższych 10 lat.

Zgadzasz się z Gene'em Simmonsem?

Jakub Gańko
Tagi: #Gene Simmons #Rock News