31.07.2017 14:39

Igor Cavalera: „Roots” Sepultury dobrze zniósł próbę czasu

Najsłynniejszy album brazylijskich metalowców ukazał się 21 lat temu, ale wciąż nic się nie zestarzał. Zgadza się z tym były perkusista Sepultury, Igor Cavalera.

Igor Cavalera: „Roots” Sepultury dobrze zniósł próbę czasu
foto: Idols/Photoshot/REPORTER

„Roots” z 1996 roku był przełomem nie tylko dla Sepultury. Już dwa poprzednie albumy zespołu, „Arise” i „Chaos A.D.” zyskały jej dużą popularność wśród fanów metalu poza rodzinną Brazylią, ale to szósty krążek zespołu uczynił z niej zespół kultowy na całym świecie i wprowadził do ekstraklasy ciężkiego grania. „Roots” ze swoim połączeniem czadu, groove’u i wpływów muzyki etnicznej południowoamerykańskich Indian był fundamentem brzmienia nu metalu, które podbiło świat niedługo później. Na całym świecie sprzedano 20 milionów kopii płyty.

Nie dziwi, że muzycy Sepultury chętnie wracają do takich pamiętnych utworów, jak „Roots Bloody Roots” czy „Ratamahatta”. Także ci, których nie ma już w składzie słynnej grupy. Bracia Max i Igor Cavalera, byli wokalista/gitarzysta i perkusista zespołu obecnie tworzą formację Cavalera Conspiracy. Pod hasłem „Return To Roots” zespół odbył trasę koncertową, na której w całości wykonywał repertuar klasycznego albumu z 1996.

Koncerty cieszyły się wielkim zainteresowaniem fanów braci Cavalera, spragnionych unikalnych brzmień „Roots”. Igor w niedawnym wywiadzie stwierdził, że jest zaskoczony, jak dobrze czas obszedł się z materiałem z tego albumu:

"

To wciąż bardzo mocne piosenki. To wspaniała rzecz grać je na żywo każdego wieczoru, to przywraca naprawdę fantastyczne wspomnienia rzeczy, które robiliśmy kiedyś. Co więcej, ta muzyka przeszła próbę czasu. Te piosenki, każdego wieczora gdy je wykonujemy, wciąż dają kopa. Są bardzo energetyczne. Świetnie się bawimy, grając je. Oczywiście, to wspaniałe widzieć reakcję ludzi, którzy nigdy nie mieli okazji posłuchać ich na żywo. "

Igor przyznał, że 20 lat temu zupełnie nie spodziewał się, że „Roots” okaże się tak ważnym wydawnictwem:

"

Gdybyś zapytał mnie wtedy, czy wiedziałem, że album będzie tak wpływowy i że 20 lat później ciągle będę grał tę samą płytę i ją celebrował, powiedziałbym, że nie. Nie oczekiwaliśmy takiego wpływu. Jedyne, co mógłbym powiedzieć, to że wiedzieliśmy, że to coś specjalnego, ale nie wiedzieliśmy dokładnie, do czego to nas zaprowadzi. "

Perkusista za najważniejszy aspekt albumu uważa zwrócenie uwagi ludzi na tytułowe korzenie:

"

Myślę, że najbardziej szczególną rzeczą w „Roots” jest to, jak otworzył oczy wielu ludziom na ich własne dziedzictwo, tak że mogli do niego wrócić i poczuć z niego dumę. To była cała idea. Dla nas to przejawiało się nawet w ciężkiej muzyce. Mogłeś wnieść niektóre z tych elementów i stworzyć coś kompletnie prawdziwego, nie tylko składając hołd, ale też dając część siebie. "

Już niebawem do sklepów trafią rozszerzone edycje dwóch klasycznych płyt Sepultury. 6 października 2017 ukaże się „Chaos A.D.: Expanded Edition”. Z kolei 3 listopada fani otrzymają „Roots: Expanded Edition”. Nowa wersja klasyku z 1996 zawierać będzie, oprócz zremasterowanego materiału z oryginalnego albumu, także aż 17 bonusowych nagrań – między innymi dema do „Dusted” i „Roots Bloody Roots”, instrumentalne wersje „Dictatorshit” i „Cutthroat”, wersja „Attitude” na żywo z Ozzfestu i niepublikowany pierwszy take „Kaiowas”.

Max Cavalera odszedł z Sepultury krótko po wydaniu „Roots” i założył własny Soulfly. Igor grał w zespole do 2008, a następnie z bratem stworzył projekt Cavalera Conspiracy. Formacja ma w planach czwarty album studyjny. Pozostali członkowie Sepultury ze składu, który nagrał „Roots”, czyli gitarzysta Andreas Kisser i basista Paulo Jr., występują w niej do dziś i są w nie najlepszych stosunkach z braćmi Cavalera. Ostatni jak dotąd album „Sepy”, „Machine Messiah” ukazał się 13 stycznia 2017.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Cavalera Conspiracy #Rock News #Sepultura