01.06.2016 10:54

Jak brzmi supergrupa muzyków Rage Against The Machine?

Prophets of Rage zagrał pierwszy występ w Los Angeles. Jak nowy skład sprawdził się w klasycznym repertuarze RATM, Public Enemy i Cypress Hill?

Jak brzmi supergrupa muzyków Rage Against The Machine?
foto: AFP / East News

Prophets of Rage to już fakt, z którym ciężko dyskutować. Tom Morello, Tim Commerford i Brad Wilk połączyli siły z Chuckiem-D z Public Enemy oraz B-Realem z Cypress Hill. Nowy skład zadebiutował na żywo w Whisky A Go Go 31 maja 2016 roku. Fani mieli zaledwie kilkanaście godzin, by zdobyć bilety na ten wyjątkowy występ. Dochód z wejściówek zostanie przekazany fundacji P.A.T.H. pomagającej bezdomnym.

Gitarzysta Tom Morello stwierdził, że powstanie nowego projektu to wręcz historyczna konieczność. Gdy poprzednim razem występował w Los Angeles z Rage Against The Machine, walczył z Trumpem, Clintonem i Berniem Sandersem. Teraz polityczne niebezpieczeństwa znów czają się na horyzoncie Stanów Zjednoczonych...

"

To niebezpieczne czasy, które zasługują na niebezpieczne utwory. To historyczna chwila bez precedensu. Zarówno nasz kraj, jak i cały świat, stoją na krawędzi otchłani. Pomyśleliśmy więc, że to całkiem nieodpowiedzialne, byśmy siedzieli gdzieś z boku, skoro mamy cały katalog takiego materiału. Możemy wyjść w trójkę i zawalczyć z powrotem o władzę. Dostarczymy hałasu i powstaniemy tego wieczoru. "

Muzycy wykonali takie klasyki jak „Killing In The Name Of”, „Guerilla Radio”, „Bombtrack”, „People of the Sun” czy „Take The Power Back”. Fani usłyszeli też w Whisky A Go Go premierową kompozycję „The Party Is Over”. Nagrania z występu znajdziecie poniżej:

Raper Chuck-D zapewnił, że nie należy traktować Prophets of Rage jako Rage Against The Machine czy Public Enemy - to według niego największa supergrupa wszech czasów. Swoje zastępstwo za Zacha de la Rochę określił mianem okazji, do złożenia mu hołdu. A co sam de la Rocha sądzi na temat tego projektu? Zdradził to basista Tim Commerford, który miał z nim okazję do przedyskutowania tematu.

"

Rozmawialiśmy o tym z Zackiem i dostałem jego pełne błogosławieństwo. Chuck i B też z nim gadali i była bardzo dobra atmosfera. Jesteśmy wciąż rodziną i wspieramy się nawzajem. Stale się z nim kontaktuję. Zacka się nigdy nie zastąpi i wcale tego nie chcemy. To unikatowy artysta i showman. Wykorzystamy ludzi, których ceni i którzy go inspirują. Zobaczymy, co jesteśmy w stanie zrobić z ich pomocą z tymi utworami, bo to właśnie one są zawsze najważniejsze. Teraz ich właśnie potrzeba ludziom. "

Z kolei perkusista Brad Wilk uchylił rąbka tajemnicy nad obecnymi zajęciami Zacha de la Rochy. Czyżby wokalista pracował nad kolejnym materiałem One Day as a Lion? A może powrócił do tematu mitycznego albumu solowego, o którym mówi się od blisko 20 lat?

"

Nie gadaliśmy od jakiegoś czasu, ale wiem, że w tej chwili zajmuje się nowym krążkiem. Nadal bardzo go kocham i szanuję. Mam nadzieję, że dobrze sobie radzi i stworzy taki album, o jakim marzę. "

Prophets of Rage zapowiedział już kolejny występ w The Hollywood Palladium na 3 czerwca 2016 roku. Grupa ma też nadzieję na pojawienie się na letnich festiwalach. Obok klasyków Rage Against The Machine z zaprzyjaźnionymi raperami na wokalu, zespół będzie ponownie wykonywał kawałki Public Enemy i Cypress Hill.

Co sądzicie o Prophets of Rage?

Jakub Gańko
Tagi: #Prophets of Rage #Rage Against the Machine #Rock News