25.07.2017 12:52

James Hetfield wyjaśnił, jak powstają tytuły Metalliki

Zastanawialiście się kiedyś, jak powstały tytuły takich kawałków, jak „Enter Sandman” czy „Master Of Puppets”? Lider Metalliki zdradził jeden z sekretów swojego pisarskiego warsztatu.

James Hetfield wyjaśnił, jak powstają tytuły Metalliki
foto: Amy Harris/Invision/AP/Fotolink

Jednym z zadań Jamesa Hetfielda w jego zespole jest pisanie tekstów utworów. Słowa kawałków Metalliki wyłamują się z metalowych stereotypów i zdradzają sporą erudycję ich autora. Ich cechą charakterystyczną są ciekawe, oryginalne tytuły.

W rozmowie z Sixx Sense gitarzysta i wokalista „Mety” opowiedział o procesie powstawania tytułów utworów zespołu. Przyznał, że często zdarza mu się inspiracji poszukiwać w książkach. Stwierdził również, że jeśli piosenki są jak żywe stworzenia, to tytuł jest ich imieniem, więc musi pasować do ich charakteru:

"

Nie ma jednego sposobu nadawania tytułów. Czasem jakieś rzeczy chwytają mnie. Czasem czytam coś, nagle zaczynam składać słowa razem i zaczyna to wyglądać świetnie: „To wygląda naprawdę cool. Może będzie pasować do piosenki, mam nadzieję”.

A niektóre piosenki są bardziej jak zwierzęta domowe lub coś w tym rodzaju. To jak: „Dlaczego twój zwierzak ma na imię Drapak?”. „Nie wiem, bo drapie jak cholera”. Nazywasz piosenkę zgodnie z jej charakterem. Po prostu próbujesz i wybierasz najlepszy tytuł.

Zespół bardzo chętnie pozwala mi się tym zajmować. To wygląda tak, że piszę słowa, chcę nazwać piosenkę, ale pytam: „Hej, co sądzicie o tym? Mam trzy różne tytuły dla tego, jak myślicie?”.

Tytuł piosenki jest naprawdę dobry, kiedy czytasz go i chcesz się dowiedzieć więcej. To jak: „Co? Co to znaczy?”. Uważam, że to otwiera pole do interpretacji i zawsze jest bardzo ciekawe. "

Jamesa Hetfielda wielu uważa za jednego z najlepszych rockowych tekściarzy. Takie zdanie ma na przykład jego kolega z Metalliki, Kirk Hammett, który nie waha nazywać się go poetą. James to wszechstronnie uzdolniony artysta – ostatnio na koncertach zespołu prezentuje umiejętności perkusisty. Wystąpił również jako narrator w dokumencie o pornografii. Czy to ze względu na te liczne talenty zazdrośni hejterzy uważają Hetfielda za iluminatę, satanistę i geja?

Maciej Koprowicz
Tagi: #James Hetfield #Metallica #Rock News