19.12.2015 21:39

Jason Bonham: Wierzę, że Led Zeppelin jeszcze zagra

Taka wiadomość uszczęśliwiłaby pokaźne grono fanów kapeli. Czy jest cień szansy na reaktywację zespołu?

Jason Bonham: Wierzę, że Led Zeppelin jeszcze zagra
foto: kadr z wideo

Syn słynnego perkusisty uważa, że będzie jeszcze okazja, by zagrać razem z muzykami brytyjskiej kapeli. Nie zdradza niestety kiedy i w jakich okolicznościach mogłoby do tego dojść.

Jason Bonham ma nadzieję, że Led Zeppelin w końcu pojawią się razem na scenie:

"

W głębi serca wierzę, że znowu razem zagramy. Okaże się, czy to będzie przed większą, czy mniejszą publicznością, ale myślę, że jeszcze zagramy. "

Muzyk obecnie koncertuje wraz z Led Zeppelin Experience, gdzie wykonuje repertuar zespołu swojego ojca. Bonham kilkakrotnie miał przyjemność wystąpienia z żyjącymi członkami zespołu, jak chociażby podczas jubileuszowego koncertu Atlantic Records w 1988 roku w Nowym Jorku. Jednak to właśnie występ w Londynie w 2007 roku zapadł najbardziej w pamięć.

Według perkusisty muzykom udało się znaleźć sposób, by ten wieczór był naprawdę wyjątkowy:

"

To, co sprawiło, że koncert w O2 był perfekcyjny, to przygotowanie. Przy innych wydarzeniach po prostu spotykaliśmy się popołudniu, graliśmy parę numerów i tyle. Natomiast przed występem w Londynie, mieliśmy próby przez 6 tygodni, od poniedziałku do piątku kilka godzin dziennie. Wiele czasu spędzaliśmy na omawianiu tego, jak chcemy, by to brzmiało. Zrobiliśmy pierwsze trzy utwory, więc to było jak mechanizm zegarowy, zderzenie na pierwszym zakręcie podczas wyścigu samochodów. Jeżeli możemy wyjść bez szwanku na samym początku, to reszta koncertu będzie po prostu świetna. Było to dla nas bardzo ważne, by czuć się komfortowo w tych trzech utworach. Udało się to nam i było to widać podczas występu. "

Obejrzyjcie fragment tego koncertu:

Znawcy docenili wówczas umiejętności Bonhama, ale muzyk jest bardzo wymagający co do swojej gry na perkusji:

"

Jestem najgorszym krytykiem samego siebie, więc są pewne rzeczy, które chciałbym zmienić. Ogólnie byłem zadowolony, że gdy było to niezbędne, zagrałem bardzo dobrze. "

Muzykowi zależało, by tego wieczoru pokazać się z jak najlepszej strony. Dlatego też był usatysfakcjonowany tym, że krytycy zauważyli wszelkie niuanse jego gry. Ważne jest bowiem dla niego, aby utrzymać poziom godny swojego ojca:

"

Nie mogę nic dodać do gry najlepszego perkusisty na świecie. Ale to, co mogę zrobić, to reprezentować jego w jak najlepszy sposób. "

John Bonham nadal stanowi dla niego wzór do naśladowania jeżeli chodzi o muzyczne osiągnięcia:

"

To ciężkie, bo jesteś na miejscu najlepszego na świecie perkusisty. Część mnie myśli: „Boże, chciałbym, żeby tu był i to widział.” A potem mówię: „Ale gdyby tu był, nie grałbyś teraz tego”. Ktoś mnie potem zapytał: „Gdyby twój ojciec wszedł teraz do pokoju i musiałbyś zagrać trzy utwory z tego koncertu, żeby mu zaimponować, które byś wybrał?” Odpowiedziałem, że byłyby to „In My Time Of Dying”, „Nobody's Fault But Mine”  oraz „Kashmir”. Byłbym zadowolony mogąc mu to zagrać i powiedzieć: „Co sądzisz o tym tato? Czy robię to właściwie?” "

Jak na razie muzycy Led Zeppelin nie wyrażają chęci, by w najbliższym czasie ponownie pojawić się razem na scenie. Jimmy Page postanowił w 2016 roku wyruszyć w solową trasę koncertową, po tym, jak zakończył remasterowanie materiału zespołu. Gitarzysta zamierza również nagrać nowy album. 

Chcielibyście usłyszeć ponownie Led Zeppelin z Jasonem Bonhamem na perkusji?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Led Zeppelin #Rock News