23.10.2017 12:19

Jerzy Owsiak skazany za przekleństwa na Przystanku Woodstock

Twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy został ukarany przez sąd za użycie nieprzyzwoitych słów w miejscu publicznym podczas Przystanku Woodstock 2017.

Jerzy Owsiak skazany za przekleństwa na Przystanku Woodstock
foto: Ryszard Godlewski/Reporter/EAST NEWS

Tegoroczny, 23. już Przystanek Woodstock odbył się w dniach 3-5 sierpnia 2017. Jednym z punktów programu ostatniego dnia festiwalu był występ Piotra Bukartyka. Zgodnie z festiwalowym zwyczajem, w trakcie wykonywania jednego z utworów do muzyka na scenie dołączył organizator imprezy, Jurek Owsiak.

Owsiakowi w jego wypowiedziach ze sceny zdarza się użyć dosadnych sformułowań. W tym roku widzowie usłyszeli z jego ust m.in. słowa „pier*olić polityków” i „czy wy macie, ku*wa, serce do ludzi”.

Wypowiedź stała się powodem wezwania organizatora Woodstocku do sądu. Postawiono mu zarzuty z art. 141 kodeksu wykroczeń, czyli oskarżono o użycie nieprzyzwoitych słów w miejscu publicznym, za co grozi grzywna lub ograniczenie wolności. Dowodami w sprawie były taśmy z monitoringu imprezy z ostatniego dnia Przystanku, które policja zajęła celem wytropienia domniemanych dilerów narkotyków. Owsiak tłumaczył się ze swojej wypowiedzi:

"

W moim wystąpieniu nie było żadnych personalnych ataków na nikogo, to nie były wulgaryzmy, które by wynikały z samych tylko wulgaryzmów, żeby je użyć, żeby potocznie je z siebie wyrzucić. To był zapis mojej wizji utworu, który co roku w podobnej wersji przekazuję wszystkim uczestnikom przystanku Woodstock. "

23 października 2017 Jerzy Owsiak stanął przed sądem rejonowym w Słubicach. Otrzymał naganę i 100 złotych mandatu za publiczne użycie niecenzuralnych słów. Musi też uiścić 30 złotych opłaty sądowej. W trakcie rozprawy przed budynkiem sądu w Słubicach zgromadzili się zwolennicy działacza z wyrażającymi poparcie dla niego transparentami.

Owsiak skomentował sytuację na swoim profilu facebookowym:

"

Nie ma to tamto. Według artykułu 141 Kodeksu Wykroczeń bluzgasz - możesz być ukarany. Takich słów użyłem - nie zaprzeczam, uważam, że był to utwór muzyczny, ale Pani Sędzia bardzo jasno wyjaśniając wyrok uznała, że nie widzi żadnych wyjątków, bo takich w zapisanym prawie nie ma. Sprawa poprowadzona była bardzo sprawnie, totalnie wycofany przedstawiciel oskarżenia, czyli Pani Policjantka, jeden świadek, z którym super współpracujemy na Przystanku Woodstock, tym razem niestety z racji zapisu całego wystąpienia wystąpił jako świadek i Pani Sędzia, która pozwoliła wszystkim wypowiedzieć się do samego końca i umotywować to, co się wydarzyło na Przystanku Woodstock.

Zgrzytem było zaprezentowanie było materiału filmowego dostarczonego przez Policję w fatalnej jakości, nakręconego od strony publiczności, po prostu niedobrze i w ten sposób to moje gorące, finałowe wystąpienie nie mogło tym złym nagraniem oddać całej istoty i treści, jaką miałem do przekazania Woodstockowiczom.

Wyrok to winny, ukarany zostałem naganą i grzywną w wysokości 130 zł wszystkich kosztów związanych z procesem. Nie noszę w sobie żadnego focha, wyrok biorę na klatę, nie będziemy się odwoływali. Będę już teraz trzy razy się zastanawiał zanim powiem niepotrzebne słowo na jakimkolwiek wystąpieniu publicznym, ale najważniejszym akcentem wyroku jest stwierdzenie Pani Sędzi “Wobec prawa wszyscy są równi, jeśli Jurek Owsiak - osoba publiczna - jest ukarany naganą za używanie tych słów publicznie, tym bardziej się to tyczy każdego obywatela tego kraju, który użyje podobnych słów w publicznym wystąpieniu. Nieważne czy przeciętny Kowalski lub Nowak czy też podobna osoba publiczna - polityk, a także artysta.” Zobaczymy, jak ten wyrok “dostanie zastosowania” w naszej polskiej codzienności. Ludzie potrafią mówić różne rzeczy, obrażać, wygrażać, nie lubić i to w niewybrednych słowach.

Osobnym mega zdarzeniem byli Ci, którzy byli pod sądem w Słubicach, którzy bardzo nas wspierali, którzy bardzo są związani z Orkiestrą, Woodstockiem - po prostu nieprawdopodobna serdeczność, absolutna wielopokoleniowość. Coś, na co my Fundacja pracujemy od tylu lat - ogromny szacunek ludzi.

Zdążyliśmy jeszcze być w Słubicach w Szpitalu, aby wręczyć sprzęt na oddział noworodkowy, uściskać się z lekarzami pediatrami i przyjaciółmi tego nowoczesnego szpitala. 
Już wkrótce trafi do nich sprzęt z najbliższego Finału. Tam tez dostaliśmy ogromną porcję serdeczności.

No to kochani! Jak to to mówią - cholercia. Kończę i dziękuję za przeogromne wsparcie w sprawie! "

Twórca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który od 1995 roku organizuje Przystanek Woodstock, jest w konflikcie z politykami rządzącej prawicy. Samorządowcy związani z Prawem i Sprawiedliwością podają w wątpliwość bezpieczeństwo uczestników imprezy. Tegoroczna jej edycja po raz drugi z rzędu otrzymała status imprezy podwyższonego ryzyka, choć policyjny raport nie potwierdził wcześniejszych obaw.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Jerzy Owsiak #Przystanek Woodstock #Rock News