04.06.2016 14:52

Kilkadziesiąt osób rannych na Rock am Ring

Podczas pierwszego dnia festiwalu w Niemczech doszło do poważnego incydentu. Kilkadziesiąt osób zostało poszkodowanych.

Kilkadziesiąt osób rannych na Rock am Ring
foto: AFP / East News

Rock Am Ring to prawdziwe święto dla fanów rocka. W dniach 3-5 czerwca 2016 roku na płycie lotniska Mendig, na zachód od Koblencji, zaplanowano koncerty prawie 80 kapel na czele z takimi gigantami, jak Red Hot Chili Peppers, Black Sabbath czy Volbeat.

Niestety wieczorem pierwszego dnia około godziny 20:30, tuż przed rozpoczęciem występu Tenacious D, kilkadziesiąt tysięcy uczestników zaskoczyła nagła burza.

Natychmiast przerwano imprezę i zakomunikowano, by widzowie ukryli się przed burzą. Prawdziwe piekło rozpoczęło się w momencie, gdy piorun uderzył w publiczność, w wyniku czego kilkadziesiąt osób zostało rannych:

Burza zniszczyła wiele namiotów, zaś teren imprezy zamienił się w grzęzawisko:

Organizatorzy początkowo podali informację, że 42 osoby zostały ranne:

"

W piątkowy wieczór silna burza z błyskawicami nad terenem festiwalu w Mendig spowodowała, że wiele osób zostało rannych. Policja, strażacy oraz Niemiecki Czerwony Krzyż byli w gotowości i mogli szybko pomóc potrzebującym. "

Osoby te trafiły do szpitali. Liczba rannych stale wzrasta i niektóre media informują o 51, a nawet 70 poszkodowanych.

Po dłuższej przerwie na scenie pojawił się Tenacious D, który rozpoczął swój koncert o 21:45:

Organizatorzy cały czas monitorują sprawę i opublikowali oświadczenie, w którym zdradzili, że poszkodowani mają się coraz lepiej:

"

Drodzy fani Rock am Ring, służby ratownicze poinformowały nas, że stan osób, które zostały ranne na terenie festiwalu w Mendig, polepsza się. Organizator ma nadzieję, że większość z was już niebawem opuści szpitale. "

Pomimo tego zajścia impreza będzie trwać dalej zgodnie z planem:

"

Festiwal odbędzie się w sobotę, tak jak zostało to zaplanowane. Pojawiły się fałszywe informacje o tym, że impreza zostanie przerwana, ale to w ogóle nie wchodzi w grę. Jeśli pojawią się kolejne burze wówczas na czas zagrożenia występy artystów zostaną zawieszone, w taki sposób, jak to miało miejsce w piątek. "

Niestety nie jest to pierwszy taki przypadek na Rock am Ring, gdy piorun uderza w publiczność. Jeszcze w 2015 roku w wyniku takiego samego incydentu ranne zostały 33 osoby.

Miejmy nadzieję, że dwa kolejne dni imprezy przebiegną bezproblemowo i zła pogoda nie pokrzyżuje koncertowych planów fanów rockowego grania.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Rock News