14.04.2017 10:45

Kirk Hammett: „Lulu” to jedna z najważniejszych płyt w moim życiu

Gitarzysta chętnie wraca do tego albumu, który bardzo sobie ceni, choć wielbiciele kapeli mają odmienne zdanie na temat krążka.

foto: AP / East News

Większość fanów Metalliki wolałaby zapomnieć o tym, że kapela wydała album „Lulu” w 2011 roku. Krążek nagrany z Lou Reedem otrzymał kiepskie recenzje i dotychczas w  Stanach Zjednoczonych sprzedano jedynie 35 000 sztuk tej płyty.

Mimo tego niepowodzenia James Hetfield wyznał, że jest dumny z krążka - formacja potrzebowała zmiany i chciała poeksperymentować. Okazuje się, iż podobnego zdania jest też gitarzysta formacji, który tak wypowiedział się na temat tego albumu:

"

Myślę, że jest to jedna z najlepszych rzeczy, którą dokonaliśmy. Album możesz nazywać płytą Metalliki, ale tak naprawdę nie jest to krążek Metalliki. Podejrzewam, że poniekąd to jest powodem, dlaczego ludzie nie rozumieją tej płyty. Fani myśleli, że będzie to krążek z metalowymi utworami z Lou Reedem, ale to była współpraca. To były połączone dwie muzyczne jednostki, które stworzyły coś świeżego, nowego i unikatowego. Myślę, iż to wielki sukces, że wykreowaliśmy coś wyjątkowego. "

Kirk Hammett wyznał, że uwielbia ten krążek i nadal go często słucha:

"

Tęsknię za Lou, szkoda, że nie ma go już wśród nas. Jednak w retrospektywie jest to jeden z najważniejszych albumów w moim życiu. Tak właśnie się czuję. "

Podczas tworzenia materiału na najnowszą płytę Metalliki zespół jednak nie zdecydował się na eksperymentowanie tworząc krążek wypełniony po brzegi thrashmetalowym brzmieniem. „Hardwired... To Self-Destruct” odniósł spory komercyjny sukces zdobywając szczyty list sprzedaży w wielu krajach.

Lubicie album „Lulu”?

Tagi: #Kirk Hammett #Lou Reed #Metallica #Rock News