18.05.2017 16:56

Koncerty na żywo będą brzmiały lepiej w słuchawkach?

Niemożliwe? Wszystko wskazuje na to, że w przyszłości zaczniemy chodzić na występy ulubionych kapel w słuchawkach, bowiem taki dźwięk będzie po prostu lepszy.

Koncerty na żywo będą brzmiały lepiej w słuchawkach?
foto: materiały prasowe

Ile to razy zdarzało się, że jesteś na koncercie ulubionego zespołu i brzmienie jest na tyle tragiczne, że chcesz płakać? Mike Einziger, gitarzysta Incubus, stworzył rozwiązanie, by koncertowicze mieli możliwość słuchania występu z własnych słuchawek przy wykorzystaniu scenowego mixera. Firma MIXHalo opracowała na potrzeby projektu specjalną technologię wifi, która przesyła utwory do tysięcy telefonów wokół sceny z bardzo małym opóźnieniem.

Może się to wydawać niemożliwe, jednak MIXHalo udowodniło działanie ich technologi podczas demonstracji na żywo w TechCrunch Disrupt, gdzie zagrał na żywo Incubus obok jednego ze swoich inwestorów Pharella Williamsa.

Wielu muzyków korzysta już z takiego rozwiązania za pomocą dousznych monitorów i Einzinger stwierdził, że dzięki takiemu rozwiązaniu otrzymują dużo czystszy dźwięk na scenie niż to co słyszy publiczność.

Dołączanie do sesji MIXHalo jest całkiem proste: należy pobrać aplikację, połączyć się z prywatną siecią wifi, a potem wrócić do ekranu głównego i po prostu wcisnąć przycisk „play”. Aplikacja póki co przeznaczona jest do użytku poprzez słuchawki przewodowe, bowiem Einzingerowi zależało na jak najmniejszym opóźnieniu w przesyłaniu dźwięku.

Technologia MIXHalo jest nadal rozwijana, firma ma nadzieje na ruszenie na koncerty ze swoim wynalazkiem już jesienią 2017. Według Roberto Baldwin z Engadgets, melomani, którzy często spędzają czas pod sceną mogą docenić MIXHalo jako użyteczny wynalazek, a zwłaszcza Ci, którzy obawiają się utraty słuchu. Koncerty mogą być niesamowicie głośne i wielu koncertowiczów nosi zatyczki do uszu. MIXHalo zatem może spodobać się osobom z problemami ze słuchem.

W kontekście koncertów warto również wspomnieć o systemie opatentowanym przez Apple, dzięki któremu można wysyłać do iPhone’a wiadomości z wykorzystaniem kamer, np. uniemożliwiające wykonywanie nagrań wideo lub robienia zdjęć.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Rock News