31.07.2017 15:36

Krzysztof Wałecki z Oddziału Zamkniętego został pobity po występie

Wokalista podzielił się zdjęciami ze szpitala i krótko opisał sytuację, gdy został zaatakowany przez 3 osoby, które zaszły go od tyłu.

Krzysztof Wałecki z Oddziału Zamkniętego został pobity po występie
foto: East News

W piątek, 28 lipca 2017 roku, po koncercie Krzysztofa Wałeckiego z Darkiem Pietrzakiem we Wdzydzach Kiszewskich doszło do bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Wokalista Oddziału Zamkniętego opublikował w mediach społecznościowych swoje zdjęcia ze Specjalistycznego Szpitala Kościerzyna.

Muzyk został zaatakowany przez trzy osoby i pobity.

31 lipca 2017 pojawił się kolejny wpis na profilu Wałeckiego na Facebooku, w którym wokalista wyznał, że czuje się znacznie lepiej i pojawi się na zaplanowanym koncercie na 23. Przystanku Woodstock 3 sierpnia 2017 roku.

Artysta zdradził również nieco więcej szczegółów na temat piątkowego incydentu. Wałecki został zaproszony przez znajomych na plenerową imprezę, gdzie zaatakowały go obce osoby, które najprawdopodobniej również były na występie. Policja toczy postępowanie.

Miejmy nadzieję, że napastnicy zostaną szybko ukarani, a wokalista zdąży dojść do siebie do występu na Przystanku Woodstock. Oddział Zamknięty w składzie z Wojciechem Łuczaj-Pogorzelskim, Krzysztofem Wałeckim, Grzegorzem „Ornette” Stępniem, Pawłem OZiabło i perkusistą Maciejem „Magikiem” Kudłą wystąpią ze swoimi największymi hitami oraz premierowymi utworami na Małej Scenie.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Oddział Zamknięty #Rock News