09.10.2017 17:04

Który album Scorpions nie powinien był się ukazać?

Na trudne pytanie odpowiedział Matthias Jabs, który wrócił pamięcią do lat 90.

Który album Scorpions nie powinien był się ukazać?
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Wydawałoby się, że taki zespół jak Scorpions nie powinien się przejmować swoją pozycją i zważać na muzyczne mody. Jednak gitarzysta Matthias Jabs wyznał, że w drugiej połowie lat 90. zespół stanął przed nieprostym zadaniem wydając kolejny krążek.

Ogólnie rzecz biorąc lata 90. były trudnym okresem dla klasycznych rockowych kapel ze względu na rozwój alternatywnego rocka i grunge'u. Chociaż jedne z najlepiej sprzedających się płyt Scorpions ukazały się w 1990 („Crazy World”) i 1993 roku („Face The Heat”), to jednak potem pojawiły się kłopoty.

W drugiej połowie lat 90. wytwórnie zaczęły uważać takie granie za staromodne i wywierać presję, by zmienić swoje brzmienie. To samo działo się również w radio.

"

Pierwszy raz Scorpions nie wiedział za bardzo co ma zrobić. Słuchaliśmy producentów i wytwórni, czego wcześniej nie robiliśmy. Tak więc zrobiliśmy największą pomyłkę - nagraliśmy krążek „Eye II Eye” i pojechaliśmy w trasę. Szybko się przekonaliśmy, że to był błąd, powiedzieli nam o tym fani. "

Zespół prędko wyciągnął wnioski, że są cenieni za swoje charakterystyczne brzmienie, które nie warto zmieniać:

"

Możesz to zauważyć słuchając tej muzyki, w jakimś pewnym stopniu. Czuć było inspirację z zewnątrz, to było coś spoza DNA Scorpions. "

Kapela dlatego postanowiła już później nie kierować się wskazówkami innych. Największe hity Scorpions będziemy mogli usłyszeć już niebawem na żywo podczas koncertu kapeli w Gdańsku. Występ odbędzie się 1 grudnia 2017 roku w hali Ergo Arena na pograniczu Gdańska i Sopotu.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Rock News #Scorpions