17.05.2017 13:06

Który swój kawałek Anthrax uważa za najbardziej niedoceniany?

Charlie Benante postarał się odpowiedzieć na to pytanie. Który utwór powinien być według niego znacznie popularniejszy?

Który swój kawałek Anthrax uważa za najbardziej niedoceniany?
foto: Retna / Photoshot / Reporter / East News

Perkusista Anthrax dał się namówić na wytypowanie najbardziej niedocenianego utworu w dorobku kapeli. Jeśli myśleliście, że wybierze coś z klasycznego „Among the Living” albo przynajmniej „We've Come for You All”, to jesteście w poważnym błędzie...

Muzyk wskazał bowiem znacznie świeższy kawałek, który znalazł się na ostatnim albumie zespołu, „For All Kings” z lutego 2016 roku. Płyta co prawda została bardzo ciepło przyjęta przez fanów i krytyków, zdaniem Charliego Benante przynajmniej jedna zawarta na niej kompozycja zasługiwała na znacznie więcej.

"

Na naszym ostatnim krążku mieliśmy taki kawałek „Breathing Lightning”. To prawdopodobnie najbardziej przyjazna radiu piosenka, jaką kiedykolwiek skomponowaliśmy. Ale przez to całe piętno heavy metalu, które przylgnęło do nas na stałe, nie zostaliśmy zbyt dobrze potraktowani przez radio. "

Singlowy „Breathing Lightning” faktycznie miał spory potencjał komercyjny. Anthrax zaprezentował go później w znacznie odmiennej, akustycznej wersji. Przy odpowiedniej promocji kawałek mógłby pewnie zostać hitem, choć grupa miała już wcześniej utwory, które nadawały się do radia - wystarczy wspomnieć „Safe Home”.

"

Ten kawałek na pewno nadawał się na coś takiego. Kiedy trafił do radia, zacząłem przyglądać się innym piosenkom, które wojowały na listach przebojów. Pomyślałem wtedy, że nasza jest znacznie łatwiej przyswajalna od tamtych. Ale tamte zespoły były na listach, bo już wcześniej grały je radia. Wydaje mi się więc, że zasady kierujące biznesem muzycznym - szczególnie dziś - są kompletnie niewłaściwe. "

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Charlie Benante przykłada nieco zbyt dużą wagę do roli, jaką odgrywa dziś radio. Najwyraźniej jego kolega z zespołu, Scott Ian, jeszcze nie zdołał go przekonać, że Spotify to „najlepsza rzecz w historii”. Z drugiej strony on też przekonywał, że Anthrax mógłby być większy niż Adele, więc obaj muzycy czują się chyba nieco niedocenieni...

A jak Wam się podobał „Breathing Lightning”?

Jakub Gańko
Tagi: #Anthrax #Charlie Benante #Rock News