25.06.2015 12:21

Lars Ulrich o Apple i Spotify

Perkusista zespołu Metallica był gościem konferencji dotyczącej szybkości z jaką rozwija się przemysł muzyki cyfrowej. Jaki stosunek do serwisów streamingowych ma artysta?

Lars Ulrich o Apple i Spotify
foto: AFP / East News

Lars opowiedział o rozwoju rynku muzyki cyfrowej na przestrzeni lat. W 2000 roku, Metallica rozpoczęła działania prawne przeciwko jednemu z serwisów udostępniających muzykę w internecie. Artyści stwierdzili, że pozwala na nielegalne pobieranie plików muzycznych kapeli bez płacenia tantiem muzykom. Chodziło o serwis Napster pozwalający na wyszukiwanie, zakup oraz pobieranie plików mp3.

Sprawa ostatecznie została rozstrzygnięta poza murami sądu, a 300 tysięcy użytkowników straciło dostęp do konta w serwisie. To właśnie Ulrich był głównym prowodyrem całej sprawy.

Muzyk wyznał, że aktualnie przyjaźni się ze współzałożycielem Napstera oraz inwestorem Spotify, Seanem Parkerem. Jak dziś Lars patrzy na rozwój serwisów streamingowych?

"

Apple to największa firma i marka, która ma w kadrach kilka bardzo inteligentnych osób. Nazywamy produkty tej firmy czymś niewymagającym myślenia. Sam mam 37 urządzeń spod szyldu Apple. Przyjaźniliśmy się z Danielem Ekiem [założyciel Spotify przyp. red.] przez wiele lat. To inteligentny facet. Wypuszczając naszą muzykę staramy sprzymierzać się z ludźmi, którzy są najmądrzejsi. Możesz powiedzieć wiele o danej spółce patrząc na osoby, które ją prowadzą. Z Danielem, który jest wielkim pasjonatem muzyki, można czuć się bezpiecznie. Tak samo z Eddym Crue i resztą osób, które współpracują z Apple. Odnoszą się z pasja do artystów i samej muzyki. Z innymi firmami należy obchodzić się nieco ostrożniej... "

Bitwa z Napsterem była dla Larsa ciężkim przeżyciem. Z jednej strony walczył o honor zespołu, z drugiej, narażał się sporej części fanów lubujących się w pozyskiwaniu muzyki za darmo, w niekoniecznie legalny sposób. Rzeczywiście, świat na początku nie zareagował przychylnie na protest perkusisty oskarżając go o... skąpstwo. Przykładem może być filmik, na którym widnieje animowana postać Larsa opowiadająca o swojej miłości do pieniędzy.

"

Cały ten czas był jak zły sen. Później nie wierzyłem, że to się w ogóle stało. Z dnia na dzień z kogoś szanowanego i lubianego, stałem się najbardziej znienawidzonym człowiekiem w świecie rock’n’rolla. To było coś w stylu: „Co? Ja? Co złego zrobiłem? Jestem przecież jednym z tych dobrych gości”. To wszystko było dziwne. "

W rezultacie jednak Lars przyznał, że nie żałuje tego, co zrobił.

"

Jestem dumny z naszej postawy. To był bardzo trudny czas, dlatego że trzeba było wtedy robić dobrą minę do złej gry. To gówno bardzo bolało zaskakiwało, ponieważ ciężko było połączyć całą sytuację z rzeczywistością. "

W 2012 roku Metallica zdecydowała się na udostępnienie 9. studyjnych krążków w całości w serwisie Spotify. 

Tak, zespół ciągle pracuje nad swoim 10. studyjnym albumem. Kirk Hammett, stracił 250. riffów, które stworzył na potrzeby tego projektu, jednak muzycy się nie zrażają. Pewnie i ta płyta zostanie udostępniona w którymś z sewisów streamingowych... Cierpliwie czekając na obiecywany album, możecie rozwiązać quiz dotyczący historii Metalliki!

A co Wy sądzicie o serwisach streamingowych?

Magdalena Słomka
Tagi: #Lars Ulrich #Metallica #Rock News