02.09.2015 11:37

Lemmy zszedł ze sceny po 3 utworach

Ostatni koncert Motorhead w Teksasie został przerwany przez Lemmy'ego po zaledwie kilku utworach. Jego stan zdrowia zaczyna się pogarszać z dnia na dzień.

Lemmy zszedł ze sceny po 3 utworach
foto: kadr z wideo

Informowaliśmy już o tym, że podczas występu w Salt Lake City 27 sierpnia 2015 roku grupa zeszła ze sceny z powodu problemów z oddychaniem wokalisty. Do podobnej sytuacji doszło też w Denver, gdzie zespół odwołał cały występ. Motorhead stanął jednak na scenie 1 września 2015 w Austin w Teksasie. Niestety fanów spotkała przykra niespodzianka, gdyż zaledwie po trzecim numerze Lemmy pokręcił głową dając sygnał kolegom, że nie da rady dokończyć show.

Grupa zdążyła wykonać „Damage Case” i „Stay Clean”. Muzycy zaczęli grać też „Metropolis”, jednak wykonanie utworu zostało przerwane, a Lemmy zostawił instrument i udał się za kulisy. Po paru minutach z pomocą laski powrócił przed zgromadzonych fanów i powiedział:

"

 Chciałbym dalej dla Was grać, ale nie mogę. "

Zobaczcie jak wyglądała ta wprawiająca w smutek sytuacja:

Lemmy obiecał publiczności, że jeszcze powróci. Szczerze liczymy, że tak się stanie. Mamy nadzieję, że stan zdrowia muzyka w końcu się ustabilizuje i będziemy mogli jeszcze przez długie lata otrzymywać od Motorhead kolejne studyjne płyty i oglądać grupę na koncertach.

W 2000 roku zdiagnozowano u Lemmy'ego cukrzycę. Muzyk przez lata zaczął cierpieć na różne dolegliwości, które stanowią odbicie jego długoletniego imprezowego stylu życia. W 2013 roku doszło do odwołania części koncertów z powodu krwiaka, 25 kwietnia 2015 roku nie doszło też do występu Motorhead w Sao Paulo w Brazylii podczas festiwalu Monsters of Rock.

Wokalista nie boi się tego, że kiedyś przyjdzie na niego pora. Pozostaje wierny swojej miłości - muzyce - i nie ma zamiaru czynić sobie żadnych wyrzutów za to jak żył:

"

Śmierć jest nieunikniona, nieprawdaż? Zdajesz sobie z tego sprawę, kiedy dożywasz mojego wieku. Nie martwię się tym. Jestem na to gotowy. Chcę odejść, robiąc to, co robię najlepiej. Jeśli umarłbym jutro, nie mógłbym narzekać. Było dobrze. "

Lemmy, dużo zdrowia!

Robert Skowroński
Tagi: #Motorhead #Rock News