05.12.2017 12:42

Lider A Perfect Circle o nagrywaniu koncertów: Nagrasz i nigdy więcej tego nie obejrzysz, więc po co ci to?

O zespole ostatnio dużo głośniej z powodu jego antytelefonowej krucjaty, niż dzięki dokonaniom muzycznym.

Lider A Perfect Circle o nagrywaniu koncertów: Nagrasz i nigdy więcej tego nie obejrzysz, więc po co ci to?
foto: kadr z wideo, Paint

Fotografowanie i filmowanie koncertów to, w dobie smartfonów w każdym domu, codzienność. Wielu muzykom trudno jest jednak przystosować się do technologicznej rzeczywistości AD 2017. Widok setek domorosłych filmowców i fotografów pod sceną jest dla nich bardzo irytujący i starają się na różne sposoby zwalczać tę nową świecką tradycję.

Przeciwnikami nagrywania koncertów rockowych są między innymi Sebastian Bach i Marky Ramone. Do niedawna najbardziej zaciekłym wrogiem telefonów był Corey Taylor, któremu zdarzyło się wytrącić fanowi Slipknota komórkę z ręki w trakcie show. Teraz jednak na przywódców krucjaty przeciwko telefonom na koncertach wyrośli muzycy A Perfect Circle.

Zespół na swoich koncertach prowadzi bardzo surową politykę, jeśli chodzi o fotografowanie i nagrywanie. Żadnych komórek – albo wypad z sali! W czasie koncertu w amerykańskim Reading 4 listopada 2017 60 osób zostało z niego wyrzuconych za używanie telefonów komórkowych. Jeden z widzów przyznał, że został wyproszony z obiektu, choć wcale nie filmował występu A Perfect Circle.

Na muzyków posypały się gromy, a ich trasa okazała się frekwencyjną i komercyjną porażką. Lider zespołu, gitarzysta Billy Howerdel mimo wszystko zaciekle broni decyzji grupy. W wywiadzie dla podcastu DOMKcast opowiedział, że kiedyś sam kręcił filmiki na koncertach, ale dziś rozumie, że to kompletnie niepotrzebne.

"

Jestem winny tak jak wszyscy inni, ale zrozumienie swojego błędu to pierwszy krok do wyleczenia. Jest wiele powodów, dla których prowadzimy taką politykę, myślę, że każdy może się ich domyśleć.

Chodzę na sztuki teatralne. Nie wiem, czy kiedykolwiek byliście w teatrze, ale tam się nie wyjmuje telefonu, by nakręcić film w trakcie sztuki albo zrobić zdjęcie – od razu by was wykopali. A czym się różni sztuka od koncertu rockowego? Czy na koncercie nie jest nieuprzejme zasłanianie widoku telefonem osobie, która stoi za tobą?

Z drugiej strony, chcemy, żebyście byli z nami, w pełni obecni.

Rozumiem, że ktoś chce uwiecznić moment. Sam tak robiłem. Nakręciłem filmik, ponieważ poprosiła mnie o to żona, która nie mogła się ze mną wybrać na koncert. Kręcisz, wysyłasz, ale czy potem w ogóle go obejrzysz? A jeśli w ogóle na niego spojrzysz, nawet nie masz zamiaru obejrzeć do końca. Po co to wszystko? Nie wiem. Ale z drugiej strony, jeśli ktoś zamieszcza oficjalne wideo, ludzie się tym interesują. Zwykle jest to chwila, do której możesz wrócić i przeżyć ją w lepszy sposób, niż oglądając roztrzęsione wideo. "

A jakie jest Wasze zdanie na temat nagrywania i fotografowania na koncertach? W sondzie serwisu Antyradio.pl zdecydowana większość głosujących poparła zakaz nagrywania koncertów.

Maciej Koprowicz
Tagi: #A Perfect Circle #Rock News