14.07.2017 12:16

Lider Toola tłumaczy się z opóźnienia nowej płyty

Na nowy album Toola czekamy już 11 lat. Maynard James Keenan wyjaśnił, dlaczego proces twórczy zespołu trwa tak długo.

Lider Toola tłumaczy się z opóźnienia nowej płyty
foto: Gregg DeGuire/PictureGroup/EAST NEWS

Opieszałość amerykańskich progmetalowców w pracy nad następcą „10,000 Days” z 2006 sprawiła, że już dawno stali się obiektem żartów w rockowym światku. Nic dziwnego, że kiedy ich wokalista udziela wywiadu, musi liczyć się z pytaniami na temat swojego tak wyczekiwanego dzieła. Maynard James Keenan, lider Toola i A Perfect Circle był gościem audycji radiowej „The Joe Rogan Experience”. Artysta zdecydował się szczerze opowiedzieć o przebiegu prac nad nowym wydawnictwem Toola i przyczynach, dla którego musimy na nie jeszcze trochę poczekać.

Keenan stwierdził, że jeśli chodzi o kompozycje, to wszystko zależy od jego kolegów z zespołu. Przyznał, że chciałby wydawać płyty częściej, ale musi dostosować się do ich stylu pracy:

"

Ich proces twórczy jest bardzo analityczny. Ponieważ tyle czasu minęło od ostatniego albumu, można mieć pewne obawy. Czy płyta okaże się tak dobra, jak poprzednia? Ciśnienie jest ogromne, więc jestem pewien, że to ma znaczenie. "

Komponowanie muzyki przez Danny’ego Careya, Justina Chancellora i Adama Jonesa wokalista określił jako „bardzo żmudny, długotrwały proces”:

"

Stale wracają do tego, co już zrobili i kwestionują to… Cofają się, a potem znów idą naprzód. Jakby kładli fundamenty domu. Nie potrafię pisać melodii, dopóki nie położone zostaną fundamenty. I nie potrafię pisać tekstów, dopóki nie ma melodii. "

Keenan przyznał, że z powodu analitycznego podejścia kolegów do kompozycji, kilka napisanych już przez niego melodii i piosenek musiało pójść do kosza:

"

Zdarzało się, że zaczynałem pisać rzeczy, ale zanim zdążyłem zebrać wszystko razem i tego naprawdę posłuchać, utwór powędrował w zupełnie innym kierunku. Więc wszystkie napisane melodie i teksty stały się kompletnie nieistotne… Mógłbym powiedzieć: „Zaraz wracam, muszę wyjść na 5 lat posadzić winnicę, a kiedy wrócę, wy wciąż będziecie w tym samym miejscu”. Ale to wspaniała rzecz, to, co robią, jest cudowne. Całkowicie wspieram to, co robią. Nie mają innego sposobu, tak już musi być. Osobiście mógłbym działać dużo szybciej, gdyby tylko pozwolili mi sobie pomóc. "

Muzyk dodał, że bardzo podobna sytuacja panuje w jego drugiej grupie, A Perfect Circle. Tam nowe wydawnictwa formacji opóźnia drobiazgowość gitarzysty Billy’ego Howerdela:

"

Czasem gubi pełny obraz, szukając szczegółów. Wtedy mówię mu: „Cofnij się i spójrz na to z dystansu”. "

Choć gitarzysta Toola Adam Jones w 2015 roku przekonywał, że grupa ma gotowych 20 piosenek, a basista Justin Chancellor mówił w czerwcu 2017, że jej piąty album jest gotowy w 90 procentach, raczej nie ma co liczyć na rychłą premierę krążka. Maynard James Keenan stwierdził, że 2017 nie powinniśmy się spodziewać ani nowej płyty Toola, ani nowej muzyki A Perfect Circle.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News #Tool