14.11.2017 11:43

Lider Trivium przerwał koncert, by zatrzymać bijatykę

Kolejny znany muzyk zachował się tak, jak przystało na odpowiedzialnego frontmana. Matt Heafy nie dopuścił do tego, by jego koncert przerodził się w awanturę.

Lider Trivium przerwał koncert, by zatrzymać bijatykę
foto: Brian Jordan/Retna/Photoshot/REPORTER/EAST NEWS, Paint

Niestety, agresja od zawsze podąża za muzyką rockową jak złowrogi cień. Na szczęście minęły czasy, gdy koncerty punkowe czy metalowe kończyły się zamieszkami niczym na piłkarskich stadionach, ale wciąż zdarzają się „fani”, którzy psują innym zabawę, szukając zaczepki podczas występu słynnych wykonawców.

Gdy dochodzi do niebezpiecznych incydentów na widowni, odpowiedzialny frontman powinien natychmiast zorientować się sytuacji i zdecydowanie zareagować. W trakcie koncertu Trivium w amerykańskim Kansas City 11 listopada 2017 wokalista zespołu, Matt Heafy dostrzegł, że dwóch widzów, zamiast cieszyć się metalem wysokiej próby, woli okładać się pięściami.

Matt zareagował od razu, nie wahając się przerwać wykonywanego utworu „Betrayer”. Zwrócił się bezpośrednio do uczestników zajścia:

"

Rozdzielcie tych kolesi. Hej, hej, hej! Nikt tego wieczora, ku*wa, nikogo nie będzie bił. Musicie pójść na dwie przeciwległe strony tej sali. Jasne, chłopaki? Żadnych takich rzeczy dziś wieczorem. Wszyscy jesteśmy przyjaciółmi, ważne jest to, co nas łączy, a nie to, co nas, ku*wa, dzieli. "

Reakcję wokalisty można zobaczyć na nagranym przez fana wideo (od 2:26):

Matt Heafy poszedł w ślady Josha Homme’a, który niedawno identycznie zareagował na bijatykę na koncercie Queens Of The Stone Age. W trosce o bezpieczeństwo fanów wiele gwiazd rocka przerywało swoje koncerty, na przykład Corey Taylor ze Stone Sour oraz muzycy Architects i Circa Survive. Fani Trivium wiedzą już, że mogą czuć się bezpiecznie na koncertach ulubionej grupy, która w 2018 roku wystąpi w Warszawie.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Trivium