07.11.2017 11:38

Marilyn Manson śpiewa do karabinu i ma nowego basistę

Brian Warner znów szokuje jak za starych czasów. O jego zespole głośno jest także z powodu zmian personalnych.

Marilyn Manson śpiewa do karabinu i ma nowego basistę
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Dla lidera zespołu Marilyn Manson kontrowersja jest jak tlen. Brian Warner najwyraźniej nie byłby sobą, gdyby co jakiś czas nie przeraził, zniesmaczył czy obraził opinię publiczną. Może i z wiekiem zachowuje się nieco mniej obscenicznie, niż dawniej, ale nadal uwielbia robić wokół siebie szum.

Jednym z punktów zapalnych w amerykańskim dyskursie publicznym jest prawo dostępu do broni palnej. Dyskusje na ten temat wybuchają co rusz, szczególnie po tragicznych wydarzeniach z udziałem broni, na przykład po strzelaninie na festiwalu country w Las Vegas 1 października 2017.

5 listopada 2017 doszło do kolejnej tragedii, która wstrząsnęła Stanami Zjednoczonymi. 26-letni Devin Patrick Kelley w kościele baptystów w Sutherland Springs w Teksasie zastrzelił 26 osób, wśród których było wiele dzieci.

Trudno uznać za przypadek, że tego samego dnia, na koncercie w San Bernardino Marilyn Manson zaprezentował zszokowanym widzom replikę karabinu podczas wykonania singla „We Know Where You Fuc*ing Live”, z najnowszej płyty artysty, „Heaven Upside Down” z 6 października 2017. Wokalista śpiewał do mikrofonu, przymocowanego w miejscu celownika optycznego karabinu.

Występ Mansona ze sztuczną bronią był o tyle dwuznaczny, że w 2015 roku właśnie San Bernardino było miejscem innego makabrycznego incydentu – małżeństwo zastrzeliło 14 osób w ośrodku pomocy niepełnosprawnym.

Manson wytłumaczył się z szokującego rekwizytu w oświadczeniu.

"

W erze, w której masowe strzelaniny stały się nieomal codziennością, moje zachowanie w sali koncertowej było próbą ukazania, jak łatwo dostępna jest broń półautomatyczna i w jakim stopniu jej widok stał się czymś zwyczajnym. Moja sztuka zawsze była reakcją na kulturę popularną i była sposobem, by zmusić ludzi do myślenia o okropnych rzeczach, które dzieją się na tym świecie. Mój performance nie miał na celu okazania braku szacunku czy wrażliwości. Mikrofon przymocowany do karabinu, którego używałem na scenie był mi dostarczony za zgodą oficera policji. Współczuję wszystkim osobom, które zostały pokrzywdzone nieodpowiedzialnym i nagannym nadużyciem PRAWDZIWEJ broni. "

Szokujący występ Warnera z bronią przyćmił ważną informację z obozu zespołu Marilyn Manson. Grupa ma nowego basistę – został nim znany z The Mars Volta Juan Alderete. Muzyk zastąpił Jeordiego White’a, znanego też jako Twiggy Ramirez, który został zwolniony z zespołu po oskarżeniach swojej byłej partnerki, Jessicki Adams o gwałt i znęcanie się.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Marilyn Manson #Rock News