16.12.2016 09:25

Max Cavalera: Powrót do Sepultury byłby super

Czyżby brazylijski wokalista wreszcie nieco miękł w temacie pojednania z dawnymi przyjaciółmi? Na razie jest bardzo ostrożny, ale najwyraźniej nie skreśla już tej kwestii tak zdecydowanie jak jeszcze niedawno.

Max Cavalera: Powrót do Sepultury byłby super
foto: kadr z wideo + Bóg Pejnta

Odejście Maxa Cavalery z Sepultury to jedno z najbardziej spektakularnych i zdecydowanych rozstań w historii metalu lat 90. Brak porozumienia między muzykami wykroczył poza ich twórczość na życie prywatne, a nawet rodzinne i nigdy nie było mowy o żadnych powrotach, pogodzeniu czy choćby gościnnym występie dawnego frontmana na koncercie obecnego składu Sepultury.

Konflikt trwa już od 20 lat aż po dziś dzień, czego dowodzą aktualne wypowiedzi muzyków. Max Cavalera stwierdzał niedawno, że „Trzeba było zwolnić tych dupków i zostać w Sepulturze”, z kolei dawni koledzy odpowiadali na to stwierdzeniem, że stracili 10 lat pracy przez jego odejście. Faktem jest, że dla wielu (większości?) fanów brazylijski zespół wciąż jest kojarzony wyłącznie z braćmi Cavalera, o czym świadczy choćby zawartość przygotowywanego boxu „The Roadrunner Albums 1985-1996”.

Ale gdyby jednak? W jednym z ostatnich wywiadów spytano Maxa, jak zachowałby się, gdyby któregoś dnia zadzwonił do niego Andreas Kisser i zaproponował udział w powrocie klasycznego składu kapeli. Odpowiedź była całkiem niespodziewana...

"

Tak, gdyby rozegrać to we właściwy sposób, powrót do Sepultury byłby super, ale w tej chwili nie wydaje mi się, żebyśmy w ogóle tego potrzebowali. Myslę, że trasa Return To Roots udowodniła, że fanom tak naprawdę nie zależy na pełnym oryginalnym składzie. Wystarczy im zobaczyć mnie i Igora, więc... Moim zdaniem to na swój sposób już jest powrót, przynajmniej w takiej formie, na jakiej najbardziej zależy mi i fanom. "

Nie jest to zdecydowana odmowa, jakiej wszyscy oczekiwaliśmy, prawda? Oczywiście po stwierdzeniu, że „Sepultura to tak naprawdę bracia Cavalera” ciężko oczekiwać, że gitarzysta zespołu zaproponuje Cavalerom powrót do jego formacji. Na co zresztą zwraca uwagę sam wokalista w dalszej części swojej wypowiedzi...

"

Wiecie, jeśli kiedyś rzeczywiście nadejdzie dzień, w którym Andreas powie coś takiego... Nie wydaje mi się, żeby do tego doszło, bo go znam. (śmiech) Ale JEŚLI, to tak, jasne, zrobilibyśmy pełnoprawny powrót i ruszyli w trasę. "

Na razie musi nam wystarczyć wspomniana trasa Return To Roots, na której bracia Cavalera sięgnęli po swój najsłynniejszy materiał, kultowy album „Roots” z 1996 roku. Tournée zawitało nawet do Polski - mieliśmy okazję przyjrzeć się m.in. perkusyjnym popisom Igora Cavalery.

Pełny zapis wywiadu z Maxem obejrzycie poniżej:

Chcielibyście powrotu oryginalnego składu Sepultury?

Jakub Gańko
Tagi: #Max Cavalera #Rock News #Sepultura