23.01.2017 08:18

Mieszkańcy Aleksandrowa sprzeciwiają się organizacji „satanistycznego festiwalu”

Organizatorzy imprezy spotkali się ze sprzeciwem osób, które nie chcą w swoim mieście widzieć artystów mocnego grania, bowiem według nich propagują oni satanizm.

Mieszkańcy Aleksandrowa sprzeciwiają się organizacji „satanistycznego festiwalu”
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Od 2009 roku w Aleksandrowie odbywa się Summer Dying Loud - festiwal skierowany do rockowych i metalowych fanów. W 2016 roku na imprezie wystąpili KSU, Closterkeller, Sweet Noise, jak również Grave, Sinister czy Mord A’Stigmata. Inicjatorem tego wydarzenia są burmistrz Jacek Lipiński oraz naczelnik wydziału promocji Tomasz Barszcz, którzy to wybierają artystów występujących na festiwalu.

Miasto nie jest w stanie zorganizować imprezę głównego nurtu, np. z Kultem jako gwiazdą ze względu na koszta, dlatego zapraszani są inni wykonawcy, na których po prostu stać Aleksandrów.

Nie wszyscy mieszkańcy jednak podchodzą do tego festiwalu jak do wydarzenia, dzięki któremu miasto może się rozreklamować,a lokalni przedsiębiorcy mogą wtedy zarobić. Znalazły się osoby, które wśród występujących kapel dopatrzyły się satanistycznego charakteru, przez co nie chcą, aby impreza ponownie odbyła się w Aleksandrowie. Według nich zespoły propagują satanistyczne symbole oraz kulturę śmierci. Grupy te mogą prowadzić do demoralizacji młodych, a ze względu na to, że w Aleksandrowie doszło do bierzmowania św. Faustyny miasto powinno być przykładem dla chrześcijan.

Władze miasta otrzymały petycję od 182 osób związanych z Kościołem katolickim, które sprzeciwiają się imprezie. Część z tych osób nie podało jednak wszystkich danych, w związku z czym na razie urząd nie może zająć się tą sprawą. Burmistrz uważa ten protest za absurdalny, zaś Tomasz Barszcz podszedł do tego z przymrużeniem oka.

summer

Co więcej organizatorzy podkreślili, że na festiwalu w Aleksandrowie występowały takie zespoły, jak Luxtorpeda czy Armia, które propagują chrześcijańskie wartości.

Wiadomo jednak, że 8-9 września 2017 roku odbędzie się kolejna edycja imprezy. W ubiegłym roku sprzedano 2,1 tysięcy wejściówek i zapewne całe to zamieszanie związane z petycją tylko rozreklamuje festiwal.

W tym roku doszło również do kontrowersji w sprawie plakatów Antyradia, które oburzyły mieszkańców Rzeszowa. Ich zdaniem propagują one satanizm i obrażają uczucia religijne.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Rock News