07.07.2017 09:51

Napad na wokalistę Pro-Pain, cudem uniknął śmierci

Gary Meskil, basista i wokalista kultowej amerykańskiej grupy hardcore’owej został obrabowany i ciężko pobity w Brukseli. Stracił dużo krwi i wymaga intensywnej opieki medycznej.

Napad na wokalistę Pro-Pain, cudem uniknął śmierci
foto:Idols/Photoshot/REPORTER/East News

W poniedziałek, 3 lipca 2017 muzycy Pro-Pain przebywali w Brukseli, skąd mieli udać się na koncert do innego belgijskiego miasta, Roeselare. Wieczorem Gary Meskil został napadnięty przez bandytów. Okradziono go z gotówki, karty kredytowej i paszportu. Przestępcy ranili muzyka w głowę, prawdopodobnie szpikulcem do lodu. Policji udało się skonfiskować część broni użytej w napadzie i zidentyfikować kilku podejrzanych.

Gary natychmiast trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii. Lekarze stwierdzili urazy głowy, w tym pęknięcia kości twarzy i czaszki, a także dużą utratę krwi. Stan muzyka jest stabilny, ale prawdopodobnie będzie konieczna operacja chirurgiczna. Przewidziane na 7 i 8 lipca 2017 koncerty europejskiej trasy Pro-Pain w Roeselare i Osnabrück w Niemczech zostały odwołane.

Pro-Pain powstał w 1992 w Nowym Jorku. Zespół należy do najważniejszych przedstawicieli amerykańskiego hardcore’u i metalcore’u. W swojej muzyce z powodzeniem łączy punk i metal z rapem. Nagrał piętnaście albumów studyjnych. Ostatni jak dotąd, „Voice Of Rebellion”, ukazał się w 2015 roku.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News