25.10.2017 16:52

Nocny Kochanek reprezentantem Polski na Eurowizji 2018?

Czy nasi metalowi dowcipnisie mogliby pójść w ślady Lordi i Conchity Wurst?

Nocny Kochanek reprezentantem Polski na Eurowizji 2018?
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Konkurs Piosenki Eurowizji od wielu lat kojarzy się z muzycznym obciachem i wyjątkowo kiczowatym popem. Na szczęście te etykietki powoli przestają być aktualne, czego dowodem chociażby zwycięstwo na festiwalu w 2017 roku wielkiej urody ballady w wykonaniu Portugalczyka Salvadora Sobrala.

Może dojdzie i do tego, że na festiwal przychylniejszym okiem zaczną spoglądać rockmani? Warto pamiętać, że na Eurowizji co roku pojawiają się gitarowe kawałki, a w 2006 roku zdecydowanie rockowy utwór zajął pierwsze miejsce. Wtedy to serca europejskich telewidzów piosenką „Hard Rock Hallelujah” podbił fiński heavymetalowy zespół Lordi, występujący w potwornych maskach.

Skoro więc rockowy zespół wygrał już raz Eurowizję, to może Polacy powinni rozważyć wysłanie na przyszłoroczny festiwal wykonawcy z gitarami? Internauci mają już pomysł – na Facebooku powstał fanpage, którego twórcy proponują, by polskim reprezentantem w 2018 roku w Lizbonie był zespół Nocny Kochanek.

Nocny Kochanek to prawdziwy fenomen na polskiej scenie rockowej. Grupa początkowo była tylko żartem, dowcipnym alter ego grupy Night Mistress, która pod tym szyldem stworzyła kilka utworów do serialu animowanego „Kapitan Bomba”. Piosenki spodobały się fanom tak bardzo, że Nocny Kochanek stał się prawdziwym zespołem. Zespół nagrał dwie bardzo popularne płyty, „Hewi metal” i „Zdrajcy metalu”, a takie piosenki, jak „Poniedziałek”, „Dziewczyna z kebabem” czy „Pigułka samogwałtu” za sprawą dowcipnych tekstów i przebojowej muzyki w duchu klasyków heavy metalu stały się wielkimi hitami.

Jak sądzicie, czy Nocny Kochanek miałby szansę podbić Europę i poradzić sobie na Eurowizji? 

Czy Nocny Kochanek byłby odpowiednim reprezentantem Polski na Eurowizji?

Maciej Koprowicz
Tagi: #Nocny Kochanek #Rock News