14.12.2016 09:42

Nowy materiał Nine Inch Nails jeszcze w 2016 roku?

Czekacie na świeże dźwięki od Trenta Reznora, które obiecał nam rok temu? Nie traćcie nadziei...

Nowy materiał Nine Inch Nails jeszcze w 2016 roku?
foto: Shooting Star / Sipa USA / East News + Bóg Pejnta

Lider Nine Inch Nails przez ponad ćwierć wieku działalności przyzwyczaił nas do długich przerw między kolejnymi wydawnictwami. Pięć lat między debiutanckim „Pretty Hate Machine” a „The Downward Spiral” (choć w międzyczasie mieliśmy jeszcze EP-kę „Broken”), potem kolejne pięć do „The Fragile” i aż sześć do „With Teeth”... Trent Reznor to perfekcjonista i już się do tego przyzwyczailiśmy.

Sytuacja na szczęście uległa poprawie po wspomnianym „With Teeth”: w 2008 roku muzyk dał nam aż dwa albumy, w tym jeden dwupłytowy, a chwilę potem zaczął nas jeszcze zasypywać soundtrackami do filmów Davida Finchera. W ostatnich latach jednak znowu nieco zwolnił - z tym większą radością powitaliśmy w grudniu 2015 roku tweeta zapowiadającego najwyraźniej następcę „Hesitation Marks”.

"

Nowe NIN ukaże się w 2016 roku. Inne rzeczy też. "

2016 rok chyli się już jednak ku końcowi, a nowego materiału ani widu, ani słychu. Plotki o nowym singlu, który miał się rzekomo ukazać po wakacjach, zostały szybko zdementowane przez samego zainteresowanego. Czy mamy jeszcze czego wypatrywać przez nadchodzące tygodnie? Trent Reznor uspokaja nas, że nie wszystko jeszcze stracone.

"

Tak Wam w końcu obiecałem, czyż nie? A, no tak, w końcu już grudzień. Po prostu zaczekajcie i przekonajcie się, co się wydarzy. "

Enigmatycznie jak zwykle... Nie musimy jednak wcale bezowocnie czekać - nawet jeśli dotąd nie otrzymaliśmy nowego materiału podpisanego szyldem Nine Inch Nails, nie oznacza to, że Reznor w ostatnich miesiącach próżnował. Razem ze swoim stałym współpracownikiem, Atticusem Rossem, przygotował dla NASA utwór z okazji wejścia sondy Juno na orbitę Jowisza. Dostaliśmy też nowy soundtrack do filmu „Before the Flood” Leonardo DiCaprio.

"

Praca nad filmem może być bardzo krótkowzroczna, gdy zapadasz się w jego świat i nie myślisz o niczym innym. Wraz z „Before the Flood” zwiedzaliśmy kres naszego gatunku i zatraciliśmy się w bardzo mocnej reakcji na straszny atak terrorystyczny. "

Nie oznacza to jednak, że praca nad następcą „Hesitation Marks” poszła w odstawkę. Muzyk wyraźnie zaznaczył, że też była częścią jego tegorocznego terminarza - obok ścieżki dźwiękowej do jeszcze jednego filmu, „Patriots Day” Petera Berga.

"

Zajmowanie się kilkoma rzeczami naraz dało tyle dobrego, że zawsze na coś reagujesz. Pracując nad tymi dwoma filmami i Nine Inch Nails mogliśmy wszystko odpowiednio zbalansować, dzięki czemu muzyka wyszła bardziej interesująca. Możesz wciągnąć się w projekt, wiedząc, że w następnym tygodniu będziesz już po drugiej stronie, ale wszystko zależy od tego, jak sobie radzisz z przełączaniem się między zadaniami. U nas zdało to egzamin. "

Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na efekty tej pracy.

Jakub Gańko
Tagi: #Nine Inch Nails #Rock News #Trent Reznor