24.11.2016 13:50

O co Hetfield i Ulrich kłócili się przy nagrywaniu 10. płyty?

Założyciele Metalliki podczas nagrywania „Hardwired... To Self-Destruct” nie zawsze zgadzali się ze sobą. Jedna z kłótni o kierunek muzyczny była na tyle poważna, że James Hetfield nie rozmawiał z Larsem Ulrichem przez tydzień...

O co Hetfield i Ulrich kłócili się przy nagrywaniu 10. płyty?
foto: Anthony Behar / Sipa USA / East News + Hrabia pejnta

James Hetfield i Lars Ulrich poważnie się pokłócili w trakcie procesu produkcji nowego albumu Metalliki, „Hardwired… To Self-Destruct”. Według wokalisty ostatni raz, kiedy kazał koledze zespołu „pie*dolić się” miał miejsce „około ośmiu miesięcy temu”. Wygląda na to, że mimo pozytywnego przyjęcia płyty, jej nagrywanie nie było wcale czystą przyjemnością.

Sprzeczka zaczęła się od krytyki riffu, którego James chciał użyć na płycie. Larsowi nie przypadł do gustu riff kolegi i uważał, że są lepsze motywy do wykorzystania, jednak widocznie wokaliście niezmiernie się on podobał, bo spotykając się z odrzuceniem, Hetfield postanowił wyjść ze studia, po czym gentlemani nie rozmawiali ze sobą przez tydzień.

"

Byliśmy w studio. To było tak: „Hej, jestem tu gitarzystą, podoba mi się ten gitarowy fragment. Chcę go zagrać.”, a on na to: „Ten fragment jest lepszy.”, na co ja: „Od kiedy to należysz do riffowej policji!?”. W tym momencie to było dla mnie: „Ok, starczy mi tego, muszę wyjść”. Jednak tydzień później znów ze sobą gadaliśmy. "

W wywiadzie przeprowadzonym przez Coreya Taylora członkowie zespołu przyznali, że wszystko, co robią w studio jest nagrywane. Czyżbyśmy mogli się wiec spodziewać kolejnego kontrowersyjnego materiału, godnego następcy niesławnego dokumentu „Some Kind of Monster”? W tamtym filmie założyciele Metalliki stale spierali się o kierunek artystyczny kapeli.

To zapewne trudna relacja, jednak jak dotąd James Hetfield i Lars Ulrich ostatecznie zawsze się dogadywali, nawet w najtrudniejszych chwilach i w najbardziej skomplikowanych kwestiach. Tak też stało się tym razem, a sprzeczka zapewne tylko zbliżyła do siebie członków Metalliki i pokazała im, że dążą w tym samym kierunku. Dzięki temu 18 listopada 2016 roku na półki sklepowe zawitał pierwszy od ośmiu lat album studyjny grupy, „Hardwired… To Self-Destruct”.

Myślicie, że kłótnia była spowodowana totalitarnymi zapędami Larsa?

Maciej Daszuta
Tagi: #James Hetfield #Lars Ulrich #Metallica #Rock News