24.05.2017 14:46

Organizatorzy zapewniają, że na polskich koncertach jest bezpiecznie

Live Nation wydało specjalne oświadczenie w związku z koncertami Ariany Grande. Po jej występie w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego.

Organizatorzy zapewniają, że na polskich koncertach jest bezpiecznie
foto: materiały prasowe

22 maja 2017 roku doszło do ataku po koncercie Ariany Grande w Manchesterze i zginęło ponad 20 osób. Sprawę skomentował m.in. Randy Blythe z Lamb of God mówiąc, że koncert powinien być miejscem, gdzie ludzie zapominają o swoich problemach, a nie grają z losem o życie. Również wokalista Linkin Park, Chester Bennington, mocno przeżył to wydarzenie i stwierdził, iż świat musi się tak naprawdę zmienić i ta zmiana pochodzi z wewnątrz.

W związku z zamachem w Manchesterze pojawiły się informacje dotyczące tego, że wokalistka odwoła resztę trasy koncertowej. Grande miała wystąpić 31 maja i 1 czerwca 2017 w Polsce i organizator imprez, Live Nation, wydał oświadczenie w tej sprawie. Koncerty odbędą się zgodnie z planem, przy czym organizator podkreślił, że kwestie bezpieczeństwa zawsze były dla Live Nation niezwykle istotna i obecność policji oraz ochrony to standardowa procedura:

"

Bezpieczeństwo oraz ochrona widzów podczas wydarzeń i na obiektach koncertowych jest naszym najwyższym priorytetem. Aktywnie współpracujemy ze wszystkimi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo podczas naszych kolejnych imprez.

Na tę chwilę wszystkie nasze koncerty odbędą się zgodnie z planem, chociaż w dalszym ciągu czekamy na informacje dotyczące występów Ariany Grande zaplanowanych obecnie na 31 maja i 1 czerwca w Łodzi. "

Organizator prosi również uczestników koncertów o wcześniejsze przybycie na teren imprezy i o nie przynoszenie toreb większych niż format A4.

"

Prosimy fanów uczestniczących w koncertach o nieprzynoszenie toreb przekraczających format A4 oraz o wcześniejsze przybycie na teren imprezy, w celu usprawnienia wchodzenia i wychodzenia z obiektu koncertowego. Apelujemy o dbanie o siebie nawzajem, o zwracanie uwagi na wszystko, co wydaje się podejrzane, niewzbudzanie paniki i nietworzenie niebezpiecznych sytuacji. "

Przeczytajcie, co jeszcze organizator napisał w swoim oświadczeniu:

Wielu polskich organizatorów imprez często podkreśla, że zwraca szczególną uwagę na aspekty bezpieczeństwa. Również Jurek Owsiak podczas organizowania Przystanku Woodstock 2016 zauważył, że na festiwalu bezpieczeństwo zawsze było na pierwszym miejscu, w związku z czym nie rozumiał, dlaczego Woodstock otrzymał status imprezy o podwyższonym ryzyku.

W Polsce kwestię bezpieczeństwa podczas imprez gromadzących dużą liczbę ludzi reguluje Ustawa z 20 marca 2009 roku o bezpieczeństwie imprez masowych. Obowiązek zadbania o to, aby podczas wydarzenia nic się nie stało spoczywa na organizatorze imprezy. Ustawa reguluje warunki, które musi spełnić osoba lub firma odpowiedzialna za imprezę, aby ta mogła się odbyć.

Dyskusja na temat bezpieczeństwa na koncertach zawrzała na nowo, gdy 13 listopada 2015 roku doszło do zamachu podczas paryskiego koncertu Eagles of Death Metal - zginęło wówczas ponad 100 osób. Natomiast 11 czerwca 2015 Christina Grimmie, znana z „The Voice”, została postrzelona tuż po występie w Orlando na Florydzie. Sprawa mocno przypominała sytuację z 2004, gdy zginął Dimebag Darrell. To spowodowało, ze muzycy Pantery zaczęli ponownie apelować o ochronę artystów.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Rock News