04.03.2016 12:01

Orion z Behemotha: Kluby zaczynają działać jak mafia

Basista Behemotha opowiedział o koncertach swojego zespołu i nowym, szkodliwym trendzie w klubach. Co ma im do zarzucenia?

Orion z Behemotha: Kluby zaczynają działać jak mafia
foto: kadr z wideo

Koncerty to teraz dla każdego muzyka szczególnie istotna sprawa, zwłaszcza że - jak zwrócił uwagę Orion - płyty nie są już żadnym źródłem przychodu. Dlatego bardzo ważną rolę odgrywa też handel gadżetami, czyli popularnie zwany „merch”. Na jego działalności zyskują obie strony: fani mają okazję zdobyć ekskluzywne produkty, a pieniądze za nie idą bezpośrednio do zespołu.

Niestety, basista Behemotha zauważył coraz bardziej niebezpieczny trend, który niekorzystnie wpływa na ten rynek. Niektóre z klubów zaczynają potrącać ze sprzedawanych przez zespół gadżetów coraz większą gażę dla siebie. W takiej sytuacji zespoły muszą podnosić ceny swoich towarów, co prowadzi bezpośrednio do rozczarowania i frustracji fanów.

"

Kilka wieczorów temu podliczałem, ile z zarobionych pieniędzy musimy odstąpić klubowi. Wyszło mi w sumie 42%. Widać więc wyraźnie, że to bardzo zły trend, na którym tracą wszyscy. Zarządcy klubów zaczynają działać jak mafia. Ludzie powinni dostawać upragnione produkty w rozsądnych cenach. "

Orion przybliżył zwyczaje, jakie panują na trasach koncertowych Behemotha. Przygotowanie samej sceny przed występem nie odbiega od innych zespołów: grupa przyjeżdża na ogół z samego rana, a jej ekipa rozstawia potrzebny sprzęt i robi jego testy. Muzycy mają wtedy trochę czasu dla siebie: mogą udać się na zwiedzanie miasta albo ogarnąć kwestie promocyjne.

Basista bardzo chwali sobie ekipę, jaką udało się skompletować Behemothowi. Zapewnił, że to zaufani ludzie, na których zawsze można polegać. Dzięki nim kapela jest każdego wieczoru przekonana, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Pozwala to na pełne poświecenie uwagi temu, co najważniejsze: muzyce - zamiast martwić się, czy wszystko zabrzmi tak jak trzeba.

Obecny skład gdańskiej grupy utrzymuje się od 12 lat i jest pasmem nieprzerwanych sukcesów. Muzyk uważa, że to wszystko zasługa ciężkiej pracy.

"

Czasem to zajmuje trochę czasu, czasem osiągasz już taki poziom, że nie ma nic wyżej. Przeżyliśmy praktycznie wszystko, co się dało, jeśli chodzi o kwestie koncertowe. Zaliczyliśmy występy każdego rozmiaru. Na wszystko jest pora w naszym przypadku, a my cieszymy się każdym kolejnym krokiem. "

Pełną wypowiedź muzyka znajdziecie poniżej:

Behemoth zagra wiosną trasę koncertową po Ameryce Północnej w towarzystwie zespołu Myrkur. W trakcie występów będzie można usłyszeć album „The Satanist” w całej okazałości. Dodatkową atrakcją będzie wystawa „The Congregation - A Symbiosis Of Behemoth And Toxic Vision”. Jak na razie nie znamy żadnych konkretów dotyczących kolejnego albumu grupy, choć Nergal zdradził już pewne inspiracje, które może na nim wykorzystać.

Spotkaliście się na koncertach z zawyżonymi cenami gadżetów?

Jakub Gańko
Tagi: #Behemoth #Rock News