12.05.2017 09:54

Rob Zombie opublikował zdjęcie z Papą Emeritusem bez maski

Gdyby ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości co do tożsamości lidera szwedzkiej kapeli...

Rob Zombie opublikował zdjęcie z Papą Emeritusem bez maski
foto: MediaPunch / Rex Features / East News + Romana Makówka / Antyradio.pl

Ghost powstał jako projekt oparty na tajemnicy. Z początku w ogóle nie było wiadomo, kim są występujący w nim muzycy, co budowało aurę niepewności i ekscytowało fanów. Ci oczywiście mieli swoje teorie i podejrzenia, lecz przez długi czas nie istniały żadne ich potwierdzenia. Sam Papa Emeritus bardzo dbał, by nikt nie poznał jego tożsamości.

Rob Zombie ma jednak najwyraźniej te starania za nic. Po wspólnym koncercie w towarzystwie grupy Ghost opublikował na swoim Instagramie zdjęcie z... jej liderem - bez maski i charakterystycznego make-upu. Na dodatek podpisał je wprost „w Argentynie, po koncercie z Tobiasem”. Może uznał, że i tak każdy już przecież wie, że Papa Emeritus to tak naprawdę Tobias Forge?

Zdjęcie co prawda szybko zniknęło, lecz w internecie nic nie ginie. Zdał sobie z tego sprawę sam muzyk, który wrzucił je raz jeszcze:

Wcześniej podobnego czynu dopuścił się lider rodzimego Behemotha, sam Adam „Nergal” Darski. W lipcu 2014 roku opublikował selfie ze Szwedem zrobione za kulisami, opatrzone podpisem „If you have ghosts... U have everything ;-)”. Na dodatkowe potwierdzenie, że był to rzeczywiście Papa Emeritus, polska grupa grała tego samego dnia właśnie z Ghostem.

Tożsamość Szwedów przestała na dobre być tajemnicą po pozwie, który byli muzycy kapeli wytoczyli swojemu liderowi. Poznaliśmy wtedy ich wszystkich z imienia i nazwiska, ponownie została także potwierdzona tożsamość samego Tobiasa Forge'a. Wiemy również, że w obecnym składzie zespołu znalazł się koncertowy muzyk Korna.

Czy Ghost wciąż powinien utrzymywać tożsamość muzyków w tajemnicy?

Jakub Gańko
Tagi: #Ghost #Rob Zombie #Rock News