10.03.2016 13:00

Roger Waters o Spotify: Sku*wysyny kradną prawa do naszej twórczości

Twórca „The Wall” w ostrych słowach skrytykował serwisy streamingowe. Czemu ich tak nie lubi?

Roger Waters o Spotify: Sku*wysyny kradną prawa do naszej twórczości
foto: MediaPunch / Face to Face / East News

Spotify, Tidal i inne usługi streamingowe to wciąż relatywnie świeży segment rynku, który mimo rosnącej popularności jeszcze do końca się nie wykształtował. Serwisy tego typu nadal wzbudzają mnóstwo kontrowersji i nie wszyscy artyści są przekonani co do ich metod działania, a niektórzy otwarcie je krytykują i oskarżają o zabijanie współczesnej muzyki. Do tej grupy zalicza się m.in. dawny muzyk Pink Floyd, Roger Waters.

Kompozytor już nieraz wyzywał Spotify od złodziei i wyrażał radość, że urodził się na tyle dawno, iż zdołał jeszcze zrobić karierę zanim Dolina Krzemowa przejęła przemysł muzyczny. Dziś według niego nikt nie zarabia już na sprzedaży płyt, bo gdy tylko muzyk skończy swoje dzieło, prawa autorskie do jego własności intelektualnej są rozkradane przez serwisy streamingowe.

"

Cała twoja ciężka praca jest rozdawana przez Pandorę, Spotify i tego typu firmy, których interesuje tylko sprzedaż Volkswagena i detergentów. Przestaje tu chodzić o transakcję pomiędzy melomanami, którzy chcą kupić muzykę, a ludźmi, którzy ją robią. To się stało interesem między Volkswagenem a Doliną Krzemową, a cała reszta kompletnie przestała się liczyć. "

Waters obawia się konsekwencji takiego podejścia nie ze względu na własne dobro, bo sam już zadbał o swój byt, lecz przede wszystkim z uwagi na kariery początkujących muzyków.

"

Współczuję tym młodym ludziom, którzy nagrywają albumy i poświęcają życie muzyce, a potem nie mają z czego żyć, ponieważ wszystkie prawa do ich własności intelektualnej są rozkradane przez tych sku*wysynów. Mam wielką nadzieję, że ostatecznie jakoś się zorganizują i zemszczą. To się musi zmienić, bo inaczej muzyka zostanie zabita i po prostu nie będzie już czego kupować, bo nikt już nie będzie chciał pracować w tym biznesie. "

Muzyk Pink Floyd przedstawił swoje zdanie dość jednostronnie, choć nie sposób się z nim nie zgodzić w kwestii tego, że rynek muzyczny ulega ciągłym zmianom, w których nie wszyscy potrafią się odnaleźć. Należy jednak pamiętać też o tym, że dzięki internetowi i nowoczesnym technologiom młodzi artyści mają cały szereg nowych narzędzi do poszerzania swojej publiki.

Nawet jeśli same płyty nie stanowią ich głównego źródła dochodu, wciąż mogą zarabiać na koncertach i gadżetach. Internet pozwala im też pominąć pośrednika w postaci wytwórni, które zawsze miały spory udział w zyskach zespołu. Również nie wszyscy muzycy starej daty są przeciwni streamingowi. Do miłośników Spotify zalicza się m.in. Lars Ulrich.

Fragment programu z udziałem muzyka zobaczycie poniżej:

Zgadzacie się ze słowami Rogera Watersa?

Jakub Gańko
Tagi: #Rock News #Roger Waters