01.12.2017 18:14

Sebastian Bach o możliwości powrotu Skid Row w klasycznym składzie

Wokalista nie wyklucza, że jeszcze stanie na scenie z dawnymi kolegami. Ta decyzja nie zależy jednak od niego.

Sebastian Bach o możliwości powrotu Skid Row w klasycznym składzie
foto: Chris Pizzello/Invision/CACP108/EAST NEWS, Chris Pizzello/Invision/AP/Fotolink/EAST NEWS, Paint

Skid Row był jednym z najpopularniejszych zespołów hardrockowych i heavymetalowych w Stanach Zjednoczonych na przełomie lat 80. i 90. Porównywano go do Guns N’ Roses, których supportował na trasie w 1991 roku i niektórzy sądzili, że może osiągnąć porównywalny sukces, jak oni. Tak się nie stało, ale zespół i tak zapisał się w historii rocka takimi przebojami, jak „18 And Life”, „I Remember You” i „Wasted Years”.

Przez wiele lat był jeszcze jeden powód do porównań grupy z Gunsami. W tym samym 1996 roku z formacji Axla Rose’a odszedł gitarzysta Slash, a szeregi Skid Row opuścił charyzmatyczny frontman Sebastian Bach. Powrót Bacha do składu wydawał się równie realny, jak reunion Guns N’ Roses z kudłatym wirtuozem w kapeluszu.

A jednak Gunsi znów występują w klasycznym składzie z Axlem i Slashem na czele. Może zatem i Sebastian Bach da się przekonać na powrót do Skid Row?

Wokalista pytany na ten temat stara się wypowiadać jak najbardziej dyplomatycznie, ale stwierdza, że nie wyklucza kategorycznie takiej opcji.

"

Taka możliwość ciągle istnieje, bo wciąż żyjemy. To trudny dla mnie temat, ponieważ próbowaliśmy poskładać to razem, więc nie chcę nic niewłaściwego powiedzieć.

W tej chwili reunion nie zależy ode mnie ani Snake’a [Dave Sabo, gitarzysta Skid Row]. "

Bach uważa, że wszystkie karty w rękach mają menedżerowie – opiekujący się od 1988 Skid Row Doc McGhee i jego własny reprezentant, Rick Sales.

"

Reunion zależy od dwóch facetów. Jeden z nich nazywa się Doc McGhee, a drugi Rick Sales. Doc pracuje nad reunionem Skid Row, a Rick jest moim menedżerem ponad 10 lat. Ci dwaj faceci mogą sprawić, że to się stanie. "

Sebastian Bach po odejściu ze Skid Row występował na Broadwayu, a od dekady nagrywa jako solista – pod własnym nazwiskiem wydał trzy albumy. Z kolei Skid Row po rozstaniu z frontmanem zatrudniał innych wokalistów - Johnny’ego Solingera, Tony’ego Harnella, a obecnie, od 2017 roku, ZP Thearta. W 2015 roku Sebastian ujawnił, że na drodze jego porozumienia z zespołem stoi basista Rachel Bolan, który odrzucił bardzo lukratywną propozycję koncertów Skid Row z Bachem za mikrofonem, opiewającą na 500 tysięcy dolarów.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News #Sebastian Bach #Skid Row