04.12.2017 10:50

Serj Tankian: Jestem zmęczony śpiewaniem

Wokalista ma dość śpiewania i pisania tekstów. Czy zatem przyszłość System Of A Down stoi pod znakiem zapytania?

Serj Tankian: Jestem zmęczony śpiewaniem
foto: Romana Makówka/Antyradio.pl

Serj Tankian to bez wątpienia jeden z najbardziej charakterystycznych głosów na rockowej i metalowej scenie. Nie tylko dysponuje doskonałymi warunkami wokalnymi, ale w dodatku jest mistrzem brawurowej interpretacji, by wspomnieć choćby kultowe „Chop Suey!” czy „F*ck The System” zespołu System Of A Down. Tankian jest również znakomitym tekściarzem, przekonująco poruszającym tematy społeczne i polityczne.

Słuchając płyt Systemu można odnieść wrażenie, że Serj zaśpiewał na nich na wszelkie możliwe sposoby. Trudno się więc mu dziwić, że może być śpiewaniem znużony. W wywiadzie dla magazynu „Expert” przekazał informację, która zmroziła wszystkich fanów najlepszego zespołu metalowego o ormiańskich korzeniach. Zapytany o to, czy trudność sprawia mu pisanie muzyki bez wokali, odparł:

"

Pieprzyć wokale. Jestem nimi zmęczony. "

Dość ma także pisania tekstów.

"

Wczoraj rozmawiałem z przyjacielem i przyszedł mi do głowy pomysł. Zanim zacząłem robić muzykę, byłem znany przede wszystkim jako poeta i wokalista. Codziennie pisałem poezję. Robiłem to bez przerwy, co zaowocowało dwoma tomikami poezji. Tak naprawdę dotarłem do muzyki od słów.

Napisałem tak wiele tekstów, że to przestało być interesujące. Nie dlatego, że nie mam nic do powiedzenia albo zaśpiewania. Oczywiście, są tematy, na które nie chcę pisać piosenek, ale przynajmniej mogę wydobyć z nich jakieś nowe emocje.

Poezja jest zawsze czymś, co cię otwiera i wspiera twoją determinację. Po prostu robiłem to za długo. Teraz bardziej interesuje mnie pisanie utworów instrumentalnych. "

Czy to oznacza, że możemy zapomnieć o nowej płycie System Of A Down? Trudno sobie wyobrazić album tego zespołu bez wokali i tekstów Tankiana… Artysta wyjaśnia:

"

Jeśli chodzi o płytę Systemu, to na razie nie ma niczego w planach. To coś, za co się zabierzemy, kiedy nadejdzie właściwy czas. Mam dużo rzeczy do zrobienia na własną rękę, próbuję wydać te wszystkie rzeczy i pracuję nad nimi. Ale naprawdę dobrze się bawiliśmy, grając razem na trasie. Uważam, że nasze koncerty są teraz naprawdę lepsze niż w naszym szczytowym okresie. "

Dyskografię SOAD zamykają zatem wydane równocześnie „Mezmerize” i „Hypnotize” z 2005 roku. Ostatnimi dokonaniami Serja Tankiana są symfoniczny album „Orca Symphony no. 1” i „Jazz-is Christ” w stylu jazz fusion z 2013 roku. Oba krążki potwierdzają zainteresowanie artysty muzyką instrumentalną i zmęczenie rolą wokalisty.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News #Serj Tankian #System of a Down