29.11.2017 11:52

Tony Iommi: Pierwsze koncerty Black Sabbath były beznadziejne

Publika krytykowała wokalistę, nikt za bardzo nie wiedział co to w ogóle za zespół - tak wyglądały początki legendarnej kapeli.

Tony Iommi: Pierwsze koncerty Black Sabbath były beznadziejne
foto; Amy Harris / Invision / AP / Fotolink / East News

Jak wiadomo początki są zawsze trudne. Również legendy, które teraz są prawdziwymi bogami na samym początku spotykały się z problemami i niechęcią widzów. Tak właśnie było chociażby w przypadku Black Sabbath, o czym wspomniał Tony Iommi w jednym z ostatnich wywiadów.

Gitarzysta zrobił się ostatnio nieco nostalgiczny ze względu na koniec kariery Black Sabbath - decyzja była poniekąd spowodowana problemami zdrowotnymi Iommiego.

Tak więc gitarzysta opowiedział, jak wyglądały czasy, gdy zespół stawiał pierwsze kroki.

"

Patrząc na tamte wydarzenia nie wiem jak to się stało, że doszliśmy do tego wszystkiego. Graliśmy w takich miejscach, gdzie nikt w ogóle nie był nami zainteresowany. Ludzie czasem myśleli, że wykonujemy pop, gdy tymczasem tego nie graliśmy. "

Szczególnie jedna nieprzyjemna sytuacja utkwiła mu w pamięci.

"

Pamiętam koncert w Toe Bar w mieście Egremont i faceta, który krzyczał: „Wasz wokalista jest beznadziejny”. To było bardzo żenujące. "

Jak wiadomo pionierzy zawsze mają problemy, bo większość boi się nowości i nie chce otworzyć się na nowe. Z tym właśnie problemem spotkał się Black Sabbath.

"

Oczywiście z biegiem lat się poprawiliśmy się, ale musieliśmy nauczyć ludzi, jak również samych siebie, że tak właśnie brzmimy, a było to coś zupełnie innego. To było szybkie przyswajanie wiedzy.  "

Jeżeli tęsknicie za kapelą to na pocieszenie możecie sobie sprawić koncertowy zapis występu Black Sabbath z Birmingham, który był pokazywany w kinach. Wydawnictwo „The End Of The End” trafiło do sklepów 17 listopada 2017.

Natomiast 26 czerwca 2018 Ozzy Osbourne będzie headlinerem Impact Festival w Tauron Arenie Kraków.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Black Sabbath #Rock News #Tony Iommi