22.06.2015 14:59

Tool każe fanom czekać. O co chodzi?

Na oficjalnej stronie grupy Tool pojawił się wpis, „Czekajcie na to... ”. Czyżby nowa płyta?

Tool każe fanom czekać. O co chodzi?
foto: Antyradio.pl

O tym, że Tool wyda nowy album krążą już legendy. Zespół co prawda udostępnił niedawno pierwsze dźwięki, które mają znaleźć się na wyczekiwanym krążku, ale... no właśnie, nie bylibyśmy tacy pewni ;) Choć, musimy przyznać, że pojawiło się światełko w tunelu.

Tool na swojej oficjalnej stronie internetowej zamieścił tajemniczy komunikat. Trzy słowa, a tak pobudzają wyobraźnię...

tool_wait4it

Ok, nie będziemy się kłócić. To może oznaczać wszystko. My chcemy jednak wierzyć, że ów komunikat to zapowiedź zbliżającej się premiery następcy wydanej w 2006 roku płyty „10,000 Days”. Wygląda na to, że Tool naprawdę ma najbardziej cierpliwych fanów na świecie. I wyrozumiałych.

Najpierw ciągnąca się latami sprawa w sądzie, która uniemożliwiała grupie Tool rozpoczęcie prac nad nową płytą. Przypomnijmy, wieloletnią batalię sądową zespół stoczył przeciwko swojemu koledze. Ten domagał się się pieniędzy za wykorzystanie we wkładkach płyt grafik, których ponoć był autorem. Później doszły do tego problemy z wynajętą przez muzyków kancelarią.

Następnie Maynard James Keenan nie miał za bardzo czasu na zajęcie się projektem. Żartobliwie zwrócił się do fanów zespołu, aby ich nie poganiali:

"

Sprawy ładnie idą do przodu. Wolno, ale zdecydowanie do przodu. Nic nie jest jeszcze nagrane, ale panowie są przekonani, że fragmenty bez problemów się składają i „wkrótce” będą gotowe na tyle, bym mógł zacząć pisać melodie i treść. Nie mogę się doczekać tej płyty tak jak każdy inny. Jednak, jak pokazuje historia, nie możecie poganiać tych dżentelmenów. Cierpliwość jest Bogiem w tej Kopalni Dźwięków. "

Na szczęście, wszystkie problemy są już przeszłością. No, prawie. Zespół co prawda zamknął się w studiu nagraniowym i intensywnie pracuje nad nowymi dźwiękami, ale lider Tool znajduje też czas na dodatkowe zajęcia ;)

Płyta płytą, teraz stawiam na wino!

Wokalista Tool od lat ma też inną pasję, niż muzyka. Aby ze spokojem móc ją realizować, Maynard James Keenan sprzedał nawet dom. To zamiłowanie do wina. Muzyk ma nawet własną winnicę. Mało tego! Artysta udziela się także na branżowych eventach. Kilka dni temu wygłosił płomienną mowę podczas konferencji „Creation Through Tension”. W kilkuminutowym przemówieniu opowiadał między innymi o tym, dlaczego postanowił założyć winnicę w swojej rodzinnej Arizonie, a także jak winiarstwo zmieniło jego życie:

Przypomnijmy też, że Maynard James Keenan nakręcił także film o swojej winiarskiej pasji. Obraz zatytułowany „Blood into Wine” ukazał się w 2010 roku:

Wszystko ładnie, pięknie. Wolelibyśmy jednak, aby muzyk skupił się na płycie. Jak myślicie, czy komunikat, który znalazł się na oficjalnej stronie Tool oznacza, że nowy album ukaże się jeszcze w tym roku?

Małgorzata Wierzejewska
Tagi: #Rock News #Tool