21.10.2015 12:20

Travis Barker: Oferowałem milion dolarów za zabicie mnie

Rozbicie się awionetki, którą leciał perkusista Blink-182 w 2008 roku, było dla Travisa Barkera prawdziwą traumą. Na tyle wielką, że rozważał odejście z tego świata. Muzyk miał już odłożone milion dolarów dla kogoś kto zgodziłby się go zabić.

Travis Barker: Oferowałem milion dolarów za zabicie mnie
foto: ons.pl

Przelot awionetką z Karoliny Południowej do Van Nuys dla bębniarza był prawdziwym zajrzeniem śmierci w oczy. Pilot maszyny przy starcie przerwał manewr, co doprowadziło do rozbicia samolotu, który zaczął płonąć. Travis Barker i znajdujący się na pokładzie DJ AM uszli z życiem. Śmierć ponieśli jednak dwaj piloci, osobisty asystent perkusisty i jego ochroniarz - zginęli oni w płonącym wraku. Tak wyglądało miejsce katastrofy:

To, że bębniarz Blink-182 pozostał przy życiu nie znaczy, że nie odniósł żadnych obrażeń. Muzyk miał poparzone ok. 67% ciała, zwłaszcza od pasa w dół. Musiał przejść 27 operacji, a w kolejnych centrach medycznych spędził ok. czterech miesięcy. Tak Travis Barker zapamiętał te przerażające chwile, których doświadczył:

"

Samolot stanął w płomieniach, paliły się moje ręce, odpiąłem więc pas bezpieczeństwa i wyskoczyłem. Wylądowałem w miejscu, gdzie było paliwo - cały zapłonąłem. Nie miałem jak się ugasić. Niewiele później samolot eksplodował. "

Kolejne miesiące spędzone w szpitalach, ból i strach. Nie każdy jest to w stanie wytrzymać. Trawiące Travisa Barkera emocje były zbyt intensywne i przełamały w nim ostatni bastion oporu przed chęcią skończenia ze sobą. Perkusista powiedział, że był gotowy zapłacić komukolwiek niebagatelną sumę za odebranie mu życia:

"

Chciałem dzwonić do swoich znajomych i powiedzieć im, że mam w depozycie milion dolarów, które im dam za zabicie mnie. Mówię to na poważnie, zabrano nawet telefon z mojego pokoju. "

Zobaczcie to wyznanie, którego dokonał Barker w udzielonym wywiadzie, w którym opowiedział o całej katastrofie lotniczej. Nie obyło się bez łez:

Od czasu wypadku perkusista Blink-182 nie podróżuje już samolotami. Jednak jak sam mówi, jeżeli jego dzieci, które bardzo przeżyły tę tragedię, dadzą mu znać, że są gotowe na wzbicie się w powietrze, to i on również będzie.

Travis z pewnością nie żałuje tego, że zrezygnował z pomysłu skończenia ze sobą. Dziś pozostaje szczęśliwym rodzicem dwójki swoich pociech:

Muzyk Blink-182 to nie jedyna sława rockowego lub metalowego świata, która otarła się o śmierć. Również inni, np. James Hetfield, byli o krok od tego, aby ich żywot dobiegł końca.

Robert Skowroński
Tagi: #Blink 182 #Rock News