14.11.2017 16:45

Wes Borland: Zawód muzyka przejdzie do historii, ludzie będą traktować to jako hobby

Wszystko przez serwisy streamingowe, które wychowały nowe pokolenie na darmowej muzyce.

Wes Borland: Zawód muzyka przejdzie do historii, ludzie będą traktować to jako hobby
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

Temat serwisów streamingowych powraca w wywiadach jak bumerang. Odkąd pojawiły się platformy wielu artystów niechętnie przyjęło fakt, że teraz melomanii mogą słuchać online muzyki zamiast sięgać po płyty. Zmiana muzycznego biznesu wpłynęła mocno również na finanse artystów, którzy często twierdzą, że są po prostu okradani.

Również Wes Borland, który wydał w październiku 2017 album swojego projektu Big Dumb Face przyznał, że jest człowiekiem starej daty i do końca nie może przyzwyczaić się do istnienia serwisów streamingowych:

"

Nie jestem dużym fanem Spotify. Na tyle kocham pomysł płyt, że mam trudności, by zaakceptować utwory same w sobie. Oczywiście jestem dinozaurem, mam 42 lata i wiadomo, że będę lubić płyty. Wychowałem się w latach 90., gdy ludzie brali albumy i słuchali je od początku do końca, tak jak w latach 60. i 70. Płyta jest tworzona w ten sposób, by słuchać jej jako jeden spójny pomysł.  "

Muzyk tworzy krążki w ten właśnie sposób, gdzie jeden utwór wynika z następnego. Niestety obecnie biznes muzyczny jest bardziej zainteresowany singlami, a Spotify nie pomaga w przesłuchaniu całego albumu w całości, co przeszkadza Borlandowi, który nie tworzy singli.

Nowe pokolenie preferuje streaming i starszym ludziom ciężko do tego się przyzwyczaić:

"

Muzyka dla nich zawsze była za darmo, to tylko ją dewaluuje. Mówiłem o tym już wcześniej w wywiadach, że uważam, iż zawód muzyka przejdzie do historii, jak błazen czy górnik, jako ktoś, kto nie jest już potrzebny. Myślę, że ludzie będą to robić jako hobby. Cała średnia muzyczna klasa będzie zatarta - albo będziesz Rihanną, albo jedną z wielu kapel, które muszą próbować wziąć wolne, żeby zagrać na Reading and Leeds. Nikogo już nie będzie kto mógłby zastąpić headlinera. Gdy skończy się Metallika, kto ją zastąpi na europejskich festiwalach? Nie ma nikogo, żaden zespół nie jest tak wielki. "

Według Borlanda kapele typu Bring Me The Horizon chociaż mocno pracują nie będą tak popularne jak Iron Maiden czy Metallica - wszystko przez to, że nie mają wsparcia, a status muzyki podupada.

Czy zawód muzyka przejdzie do historii?

Aleksandra Degórska
Tagi: #Rock News #Wes Borland