06.12.2017 10:29

Wiadomo, jakie substancje miał we krwi Chester Bennington w chwili śmierci. Podano wyniki autopsji

Kilka miesięcy po śmierci wokalisty Linkin Park parę kwestii się wyjaśniło. Sprawdźcie szczegóły tej sprawy.

Wiadomo, jakie substancje miał we krwi Chester Bennington w chwili śmierci. Podano wyniki autopsji
foto: Romana Makówka / Antyradio.pl

20 lipca 2017 roku Chester Bennington popełnił samobójstwo w swoim domu w Palos Verdes Estates w Los Angeles. Wiele osób zastanawiało się, jak mogło w ogóle do tego dojść. Według TMZ, Chester Bennington miał alkohol we krwi w momencie śmierci.

Testy toksykologiczne wykazały również obecność MDMA, znanej jako ecstasy, we krwi wokalisty Linkin Park. Jednak według USA Today, w szczegółowym badaniu próbki moczu, w którym narkotyki pozostają przez dłuższy czas, nie znaleziono żadnych śladów ecstasy.

Z tego też powodu wiadomo, że Chester nie był pod wpływem narkotyków w chwili śmierci. Ponadto znaleziono w jego kredensie butelkę Zolpidemu, który przypisuje się na bezsenność. W pokoju zauważono również duży kufel Corona, który był w połowie pusty i pustą butelkę po Stella Artois. Żona Chestera powiedziała policji, że jej mąż przyjmował antydepresanty, ale od ponad roku ich nie brał.
6 maja 2017 roku rozpoczęła się ostatnia trasa koncertowa Linkin Park z Chesterem, która promowała album „One More Light”. Ostatnim występem wokalisty stał się koncert 6 lipca 2017 w Birmingham. 15 grudnia 2017 roku światło dzienne ujrzy koncertówka „One More Light: Live”, która została zarejestrowana właśnie podczas tej trasy.

Aleksandra Degórska
Tagi: #Chester Bennington #Linkin Park #Rock News