16.02.2017 12:35

ZPAV zmieni warunki przyznawania Złotych, Platynowych i Diamentowych Płyt

Zmiany dotkną wydawnictw w wersji cyfrowej. Zamiast liczby odtworzeń będzie brany pod uwagę przychód, jaki zapewniły artyście.

ZPAV zmieni warunki przyznawania Złotych, Platynowych i Diamentowych Płyt
foto: materiały prasowe

Związek Producentów Audio-Video poinformował o zamianach, jakie zajdą w wyróżnianiu artystów statusami Złotej, Platynowej oraz Diamentowej Płyty. Dotychczas przy podliczaniu poziomów sprzedaży w kategoriach cyfrowych brana była pod uwagę liczba odtworzeń, np. na YouTubie i w serwisach streamingowych. To jednak nie zawsze bywa miarodajne, zdecydowano więc o wprowadzeniu zmian.

Teraz ZPAV będzie monitorował dochód, jaki wersja cyfrowa piosenki zapewniła artyście. Każde zarobione przez niego 20 zł będzie liczone jako sprzedaż jednego egzemplarza płyty, z której pochodzi. Zmiany obejmą wszystkie kategorie gatunkowe - zarówno muzykę rozrywkową, jak i poważną, jazz, soundtracki oraz składanki.

Dodatkowo zmieniono próg przyznawania Złotych Płyt wydawnictwom z kategorii Muzyka folk i muzyka źródeł. Został on zrównany z tym obowiązującym dla jazzu i bluesa - 5 tysięcy nośników. Pozostałe poziomy sprzedaży pakietów pozostają bez zmian. Obowiązuje więc wciąż dostępna na stronie Związku tabela:

zpav

Zmiany związane z rynkiem cyfrowym wejdą w życie 1 marca 2017 roku.

Jak podjęte decyzje sprawdzą się w praktyce, przekonamy się już wkrótce. Jednakże sam fakt, że ZPAV trzyma rękę na pulsie i przynajmniej próbuję się dopasować do dzisiejszych realiów, zasługuje na uznanie. Branża muzyczna sama nie nadąża za ciągłymi zmianami, które zachodzą na rynku i ciągle brakuje jej pomysłów na odpowiednie wykorzystanie segmentu cyfrowego, tak aby artyści byli zadowoleni z możliwości, jakie im daje.

Dowodem tego są podzielone zdania, które wciąż słyszymy z ust niegdysiejszych sław rocka i metalu. Roger Waters otwarcie mówi, że serwisy streamingowe okradają muzyków, pesymistyczną wizję snuje również Wes Borland z Limp Bizkit. Według Gene'a Simmonsa z Kiss cyfrowa rewolucja w ogóle doprowadziła do śmierci rocka, o której przekonuje też Flea z Red Hot Chili Peppers.

A jak Wy oceniacie nowe warunki zliczania dystrybucji cyfrowej?

Jakub Gańko
Tagi: #Rock News