11.07.2017 13:42

Zbiórka pieniędzy na leczenie ciężko pobitego muzyka Pro-Pain

Gary Meskil, wokalista i basista amerykańskiej hardcore’owej grupy Pro-Pain został napadnięty w Brukseli. Cudem uniknął śmierci, ale wymaga intensywnej opieki. Trwa zbiórka funduszy na jego leczenie.

Zbiórka pieniędzy na leczenie ciężko pobitego muzyka Pro-Pain
foto: kadr z wideo

Do incydentu doszło wieczorem 3 lipca 2017. Gary Meskil został napadnięty przez bandytów, obrabowany, pobity, a także ciężko raniony niebezpiecznym narzędziem, prawdopodobnie szpikulcem do lodu. Policji udało się zidentyfikować część napastników oraz skonfiskować przedmioty użyte w napadzie.

Muzyk Pro-Pain natychmiast trafił do szpitala na oddział intensywnej terapii. Doznał poważnych obrażeń głowy, w tym pęknięcia kości twarzy i czaszki. Oceniono, że stracił niemal 80 procent krwi. Jego stan jest obecnie stabilny, ale konieczna będzie operacja chirurgiczna i długotrwałe leczenie. W tej chwili Gary przebywa w szpitalu Wachtebeke w Belgii. Jest świadomy i zdołał opowiedzieć o tragicznym incydencie, w którym nieomal postradał życie. Nie ma pewności, czy jeszcze kiedykolwiek będzie mógł śpiewać:

"

W zeszły poniedziałek wyszedłem w Brukseli na miasto z Adamem (Phillipsem, gitarzystą Pro-Pain). Adam wrócił do hotelu w Stalingradlaan w centrum Brukseli, a ja poszedłem na piwo do pobliskiego baru koło północy. Przy stoliku obok mnie siedziało kilku młodych facetów i zaczęliśmy gadać. Było bardzo przyjacielsko, po prostu miła pogawędka. Po chwili poszedłem do barmana zapłacić  rachunek. Kiedy wróciłem, dwóch spośród kolesi, z którymi rozmawiałem wpadło na mnie. Wtedy zdałem sobie sprawę, że zabrali mój portfel. Przeciwstawiłem im się i zaczęli mnie bić. Pomogło im czterech innych. Użyli szpikulca do lodu, by uderzyć mnie w głowę. Kopali mnie po tym, jak upadłem na ziemię.

Ukradli mi dużo pieniędzy, wypłatę z kilku koncertów. Straciłem 80 procent krwi. Lekarze powiedzieli, że miałem szczęście, że z tego wyszedłem. Musieli nawet wyjmować szkło z moich oczu, bo tamci rozbili mi na głowie okulary. Mam złamaną szczękę i potrzebuję wielu operacji. Nie wiem, czy będę mógł jeszcze śpiewać. To może potrwać tygodnie, albo nawet miesiące. "

Na serwisie GoFundMe zorganizowano zbiórkę funduszy na wsparcie leczenia Meskila. Docelowo potrzebnych jest 20 tysięcy dolarów, jak na razie zebrano niemal 15 tysięcy. Rodzina muzyka zapowiedziała, że każdy z darczyńców otrzyma imienne podziękowanie w książeczce następnej płyty Pro-Pain.

Ostatni jak dotąd krążek formacji, „Voices Of Rebellion” ukazał się w 2015. Grupa, która powstała w 1992 w Nowym Jorku, doczekała się piętnastu albumów studyjnych. Należy do najważniejszych amerykańskich wykonawców nurtów hardcore i metalcore, wsławiła się łączeniem w swojej muzyce wpływów punka i metalu z rapem.

Maciej Koprowicz
Tagi: #Rock News