03.06.2016 09:07

Znamy przyczynę śmierci Prince'a

Artysta zmarł 21 kwietnia 2016 roku w wieku 57 lat. Policja potwierdziła, że przyczyną śmierci było przedawkowanie opioidów.

Znamy przyczynę śmierci Prince'a
foto: Retna / Photoshot / Reporter

Ciało Prince'a zostało znalezione w jego studiu nagraniowym w Minnesocie. Niespodziewana śmierć artysty wstrząsnęła muzycznym światem i miłośnikami jego twórczości na całym świecie. Po kilku tygodniach spekulacji i domysłów, otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie tego, co spowodowało jego zgon.

Jak ogłoszono w oficjalnym oświadczeniu prasowym, 2 czerwca 2016 roku zakończono badanie przyczyn śmierci Prince'a. Testy toksykologiczne potwierdziły, że muzyk przedawkował opioidy. Głównym celem substancji jest zwalczanie ostrych bóli, a najważniejszymi z nich są kodeina, morfina i heroina. Środkiem, który przedawkował Prince, był fentanyl - środek uznawany za 50 razy silniejszy od heroiny.

Artysta kilka dni przed śmiercią został przewieziony do szpitala z powodu złego samopoczucia. Jego samolot, którym wracał z koncertu, musiał z tego powodu awaryjnie lądować. Według oficjalnych informacji wokalista cierpiał na ostrą odmianę grypy i już następnego dnia został wypisany ze szpitala. Policja bada, czy zostały mu w nim podane środki przeciwbólowe.

Dzień przed śmiercią Prince został umówiony z doktorem Howardem Kornfeldem, który prowadzi w Kalifornii klinikę odwykową. Muzyk miał trafić do ośrodka z 24-godzinną opieką, w którym zwalczyłby uzależnienie od środków przeciwbólowych. Syn lekarza, Andrew, odwiedził dom Prince'a, ale było już za późno. To on odnalazł zwłoki artysty następnego dnia i powiadomił policję.

Ciało Prince'a zostało skremowane zaraz po autopsji. Kameralna ceremonia odbyła się w gronie najbliższych przyjaciół i rodziny muzyka. Przedstawiciele wokalisty poinformowali, że w późniejszym terminie podadzą szczegóły muzycznego pożegnania artysty.

Jakub Gańko
Tagi: #Prince #Rock News