14.05.2015 17:14

James LaBrie: Polscy fani Dream Theater są niesamowici

Wokalista zespołu opowiedział o nagrywaniu nowej płyty, wspomniał o czasach, w których grał na perkusji oraz porównał metal do muzyki klasycznej. Powiedział także kilka miłych słów o polskich fanach...

James LaBrie: Polscy fani Dream Theater są niesamowici
foto: Kadellar, CC BY-SA 3.0

Dream Theater jest właśnie w trakcie nagrywania następcy albumu zatytułowanego po prostu „Dream Theater”. Ukazał się on w 2013 roku. W międzyczasie muzycy wydali także koncertowe DVD „Breaking The Fourth Wall (Live From The Boston Opera House”. Kolejna płyta zespołu ma się ukazać jesienią tego roku. James LaBrie, twierdzi, że jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o niej szczegółowo, ale powiedział, że muzycy ciężko pracują nad kolejnym krążkiem i wszystko idzie zgodnie z planem: 

Jak idzie Wam praca nad kolejnym albumem?

"

Jesteśmy w trakcie nagrywania partii klawiszowych. Jest jeszcze sporo do zrobienia. Utwory mają już określony kształt, ale będziemy je jeszcze udoskonalać. Idziemy do przodu i jesteśmy mocno podekscytowani. Wszystko brzmi tak, jak chcieliśmy. "

Czy mógłbyś zdradzić tytuł płyty lub o czym będą teksty?

"

Niestety jest zbyt wcześnie, by o tym mówić. Zawsze unikamy mówienia o detalach, gdy trwa proces nagrywania płyty, bo to oznacza, że wciąż piszemy utwory. Mamy zwyczaj wprowadzania zmian na każdym etapie pracy nad albumem. Nie chciałbym powiedzieć czegoś, co okazałoby się nieprawdą. Na poprzednim krążku znalazły się krótsze utwory, niż na wcześniejszych, ale nie jestem w stanie przewidzieć czy tak będzie też tym razem. "

Wszyscy w Dream Theater macie obsesję na punkcie tworzenia muzyki i grania koncertów. Czy znajdujesz czas na słuchanie innych wykonawców? Czego słuchasz prywatnie?

"

Przede wszystkim nigdy nie stoję w miejscu. Ostatnimi czasy zespoły, które towarzyszą mi najczęściej to The Script, Imogen Heap, Deftones, Sevendust, Queens of the Stone Age i Coldplay. Uważam, że ostatni album U2 jest fantastyczny. Uwielbiam Sixx A.M. Zdarza mi się też słuchać Milesa Daviesa. To jest muzyka, dzięki której czuję się dobrze. "

Czy to prawda, że uwielbiasz muzykę klasyczną?

"

To prawda, bardzo ją lubię. Obecnie często leci gdzieś w tle. Nie wsiąkam w to tak, jak zdarzało mi się to w przeszłości. Niemniej bardzo ją cenię. Gdy słucha się zespołów takich jak Muse czy Queen, możesz w nich zauważyć mnóstwo inspiracji muzyką klasyczną. Niektóre jej elementy doskonale zespalają się z rockiem.

Nie jest to łatwe do wychwycenia i wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, ale metalowe zespoły potrafią tworzyć kompozycje, które swoją złożonością przypominają muzykę poważną. Ona dotyka nas wszystkich. "

- - : - - / - - : - -

A jak to jest z inspiracjami muzyką klasyczną w muzyce Dream Theater?

"

Nie ma wątpliwości, że ma na nas silny wpływ. Każdy kto zna się na muzyce klasycznej usłyszy to w naszych utworach. Czasem inspiruje nas Chopin, innym razem Beethoven lub Mozart czy Strawiński. Często wyczuwam jak to pobrzmiewa gdzieś w tle. To ważna część całej progresywnej muzyki. "

Zanim zostałeś wokalistą, grałeś na perkusji. Jak długo trwała Twoja przygoda z tym instrumentem?

"

Zacząłem ćwiczyć, gdy miałem 5 lat i robiłem to do 17. roku życia. Mój syn gra na perkusji i jest tym zachwycony. Brzmi fantastycznie. Ja przestałem ćwiczyć i teraz, gdy zasiadam za bębnami to zazwyczaj wychodzi to bardzo żałośnie... (śmiech).

Gra na takim instrumencie, to bardzo ważne doświadczenie i dzięki niemu jestem bardzo wyczulony na rytm. W takim zespole jak Dream Theater poczucie rytmu jest kluczowe. To jak instrumenty współpracują z partiami wokalu nie opiera się u nas na prostym metrum 2/4. Nasze partie są bardziej rozbudowane. Musimy jednak starać się tworzyć je tak, by wydawały się proste. "

W ostatnich latach przybyło Wam słuchaczy. Jak to się stało, że staliście się jeszcze popularniejsi?

"

To prawda. Już od kilku lat obserwujemy coraz większą liczbę fanów, którzy przychodzą na nasze koncerty. Coraz więcej z nich, to bardzo młodzi ludzie. Dla nas to inspirujące. Pokazuje, że to, co robimy, jest aktualne i dociera do ogromnej liczby słuchaczy.

 Wydaje mi się, że fani coraz chętniej przychodzą na nasze koncerty, bo robimy coraz lepsze show. Używamy wielu wizualizacji i jesteśmy przez to efektowni. To dobrze wpływa na tłum. "

Zapewne zdajecie sobie sprawę, że jesteście w Polsce niesamowicie popularni. 27 czerwca zagracie na Metal Hammer Festiwal 2015. Co szykujecie dla swoich fanów na ten koncert?

"

Dream Theater zawsze stara się pokazać fanom coś specjalnego. Szczególnie staramy się przed publicznością w krajach, które często odwiedzamy. Polska jest jednym z nich i jest cudowna. Naszym celem na każdym koncercie jest zagrać te utwory, które aktualnie czujemy. Bez przerwy coś zmieniamy, podkręcamy widowisko.

Według mnie najważniejsza część show to utwory, które wybieramy. Dopiero później liczy się interakcja i energia, którą wytworzymy na scenie. Z doświadczenia wiem, że ile byśmy w siebie nie włożyli, publiczność odda nam to z dziesięciokrotnie większą mocą. Chcemy zagrać utwory, dla których ludzie przyszli. Zależy mi, by po koncercie mówili „wow to było niewiarygodne!”. "

Czy będąc tu, czujecie różnice między polskimi fanami a publicznością w innych krajach?

"

Gdy gramy koncert w Polsce, bez względu na to, w jakim mieście się odbywa, odczuwamy niewiarygodny entuzjazm. W tym kraju publiczność genialnie z nami współpracuje. Wystarczy rzucić hasło, a ona śpiewa, wznosi ręce lub pięści w górę i jest przy tym wszystkim bardzo głośna. To najlepszy komplement jaki może dostać zespół.

Polscy fani są niesamowici, bo dają nam do zrozumienia, jak bardzo uwielbiają Dream Theater. To jak dobrze znają nasze utwory jest dla mnie oszałamiające. Nie możemy się doczekać przyjazdu do Was! Do zobaczenia w czerwcu! "

- - : - - / - - : - -

Czy odliczacie już dni do koncertu Dream Theater w Polsce?

Marcin Krzysztof Wodynski
Tagi: #Dream Theater #Wywiady