26.11.2014 15:51

Marek Piekarczyk: Nowa płyta TSA to trudny temat

Co Marek Piekarczyk powiedział o albumie, który jakoś nie może powstać? I co sądzi o programach typu talent show? Posłuchajcie fragmentów „Makakofonii” z 25 listopada!

Marek Piekarczyk: Nowa płyta TSA to trudny temat
foto: antyradio.pl

Ostatni studyjny album TSA pochodzi sprzed 10 lat – „Proceder” ukazał się 5 kwietnia 2004 roku. Marek Piekarczyk nie uniknął pytań o nowy krążek. Kiedy w końcu się pojawi?

"

Trzeba Andrzeja pytać. Ja już mam 6 piosenek, z tekstami, wokal, podkład – wszystko jest. Stefan i Johan (Janusz Niekrasz) napisali muzykę, ale jakoś nie widać udziału innych muzyków, są bardzo zajęci. "

Co robią pozostali, czyli gitarzysta Andrzej Nowak i perkusista Marek Kapłon?

"

To jest trudny temat. Fani borykają się z tym od wielu lat. To dla nas nieprzyjemne sytuacje. Jest duża inwencja, ale zawsze coś stoi na przeszkodzie. Fani zaczynają się niecierpliwić. Pewnie niedługo zaczną nas bojkotować. "

Dlaczego jednak warto tego nie robić? I dlaczego, mimo wszystko, wokalista wciąż lubi dawać koncerty z TSA?

- - : - - / - - : - -
"

Nie należy się obrażać na TSA, a cieszyć, że gramy w tym samym składzie, co na początku. Wielka dama polskiej piosenki, Ewa Demarczyk, nagrała tylko jedną płytę i jakoś nikt nie ma jej za złe, że nie nagrała więcej. (...) A nas się tak czepiają. Nie wiem, dlaczego jest taki pęd za nowościami. Dobrze, że chociaż gramy i nie spadamy z poziomu. "

W trakcie programu Marek Piekarczyk podzielił się też opinią o uczestnikach telewizyjnych „kuźni talentów”. Ma coś do powiedzenia na ten temat, bo zasiada w jury jednego z nich.

"

Mają szansę, by usłyszało o nich wiele milionów ludzi. To, co zrobią z tym później, to jest ich sprawa. Ile mają siły, ile mają talentu, żeby to wykorzystać, to zależy od nich. "

Czy on rozpoczynał karierę inaczej? Czym różni się ich sytuacja od jego? Posłuchajcie!

- - : - - / - - : - -

Mimo licznych programów tego typu wiele osób nigdy się nie przebije. Artysta nie stwierdził, że takie produkcje zabijają muzykę, ale i tak podsumował sprawę dobitnie.

"

Jimi Hendrix w naszym kraju zainteresowałby co najwyżej Kotańskiego. (...) Nie miałby, gdzie zagrać. Nie pozwoliliby mu, chyba że na ulicy by grał. Pomyślcie sobie, ilu wspaniałych ludzi, naprawdę wyjątkowych artystów mogło nigdy nie zostać znanymi. Ile byśmy stracili? "

Piotr Makak Szarłacki
Tagi: #Exclusive #Marek Piekarczyk #TSA #Wywiady