czyli kolejne kłopoty szpitala w Tychach
Nie ma rąk do pracy - nie ma przyjęć. Z powodu braku personelu zawieszono oddział chirurgii ogólnej i naczyniowej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Tychach. Wczoraj na oddziale przebywało ok. 30 pacjentów, 11 z nich zostało wypisanych do domów, pozostali - jeśli ich stan zdrowia na to pozwoli - zostaną przeniesieni na inne oddziały szpitala. Według dyrekcji placówki działalność chirirgii została zawieszona na okres najwyżej trzech miesięcy, choć możliwe jest, że uda się odbudować skład kadrowy w ciągu kilku tygodni i oddział ponownie będzie przyjmował pacjentów. Ten jeden z największych szpitali w regionie od lat boryka się z trudnościami finansowymi, a od ponad roku realizuje program naprawczy. Pod koniec grudnia komornik zajął prawie 12 milionów złotych należące do szpitala.