Po karcie chipowej Śląskiego NFZ, do portfeli mieszkańców Śląska trafi kolejny plastikowy prostokącik - Śląska Karta Usług Publicznych.
Po karcie chipowej Śląskiego NFZ, do portfeli mieszkańców Śląska trafi kolejny plastikowy prostokącik. Czy się to komuś podoba czy nie, ruszają prace nad wdrożeniem Śląskiej Karty Usług Publicznych. KZK GOP właśnie podpisał umowę z konsorcjum firm, które za 190 mln zł, przy znacznym wsparciu unijnym, zbuduje w regionie system korzystania z czegoś w rodzaju elektronicznej portmonetki. Karta - zupełnie podobna do klasycznej karty bankomatowej - posłuży do regulowania płatności za przejazd komunikacją miejską ale nie tylko.
O projekcie entuzjastycznie wypowiada się minister rozwoju regionalnego, pochodząca z Mysłowic, Elżbieta Bieńkowska, która ustaliła, że na podobną skalę, karty tego typu zastosowano dotąd w Londynie oraz .... Singapurze i Hong Kongu.
Karta, która najpierw musi być zasilona odpowiednią kwotą pieniędzy, będzie mogła pelnić rolę wejściówki do biblioteki, na mecz lub na film, jednak najpierw trzeba stworzy system, czym zajmie się konsrocjum BRE Banku i Asseco Poland. W lipcu za rok, 380 tys. osób powinno posługiwać się już Śląską Kartą Usług Publicznych. Wykonawca zbuduje m.in. 100 automatów biletowych, 200 parkometrów i 1200 punktów zasileń kart.