Jest cichy, zrywny i nie kopci.
Jest cichy, zrywny i nie kopci - na katowickim Muchowcu prezentowano elektryczny samochód "Think City". Taka jest podobno przyszłość motoryzacji o ile leży nam na sercu czyste i zdrowe środowisko, przkonywali pomysłodawcy pokazu. Autko mieści się w każdej dziurze, jeździ całkiem szybko ale na noc musi być podłączone do gniazdka, aby naładować akumulator.
Firma Vattenfall, która dostarczyła pojazd nieprzypadkowo testowała go w Katowicach, gdzie już zarejestrowanych jest 9 elektrycznych samochodów, a wkrótce miasto kupi cztery nowe dla swoich służb. Stolica metropolii bierze też udział w unijnym programie w ramach którego niebawem powstanie 60 ulicznych punktów ładowania elektrycznych aut.
Pokazany na Muchowcu samochód jest produkcji norweskiej, osiąga prędkość 110 km/h, ma zasięg 160 km na jednym ładowaniu i do setki rozpędza się w niecałe 7 sekund.