Nie będzie pieniędzy dla Przewozów Regionalnych za brak usług podczas protestu.
Marszałek Śląski nie zapłaci Przewozom Regionalnym za strajkowy postój. Dofinansowanie przysługujące przewoźnikowi, na mocy umowy sprzed kilku lat, nie przewiduje wydawania wojewódzkich pieniędzy w tego typu sytuacjach, mówi Witold Trólka z Urzędu Marszałkowskiego. Rzecz idzie o ok. 400 tys. zł, których Przewozy regionalne nie dostaną. Zresztą tak będzie również w przypadku każdego wznowienia akcji strajkowej.
Nie będzie pieniędzy dla Przewozów Regionalnych za brak usług podczas protestu.
Jeszcze do końca przyszłego roku obowiązywać będzie 5-letnia umowa, która przewiduje, że Przewozy Regionalne za świadczenie swoich usług otrzymują z wojewódzkiej kasy około 100-110 mln złotych rocznie. 1 października na tory ma wyjechać nowy przewoźnik - Koleje Śląskie. Wobec braku odpowiednich umów - należące do marszałka nowoczesne pociągi "Elfy" - na razie stoją na bocznicach.