Przychodni ma być mniej ale lekarzy i pielęgniarek tyle samo.
Było prawie 100 jest 51 - tylko tyle przychodni zdolnych wykonywać usługi nocnej i świątecznej opieki medycznej wyłonił w konkursie śląski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Liczyło się m.in. położenie, dostęp do karetki, rentgena, ilość zespołów medycznych i ich wyposażenie.
Wkrótce ruszy akcja informacyjna, podczas której dowiemy się, gdzie w razie potrzeby w nocy lub dzień wolny od pracy możemy udać się z nagłymi dolegliwościami. Osobny temat to ratownictwo medyczne, które bywa mylone z nocną lub świąteczną pomocą, a które działać będzie nadal bez zmian. Inna sprawa, że Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach pełniło takie usługi, a w konkursie nie wygrało. Szef pogotowia Artur Borowicz nie kryje z tego powodu rozżalenia, bo uważa, że ratownicy byli i są przygotowani do nocnej opieki lekarskiej i pielęgniarskiej.
Podsumujmy zatem - od 1 marca zmienia się lista punktów, do których możemy się udać w nocy po pomoc lekarską lub pielęgnisrską. W wypadkach i przypadkach ciężkich i nagłych nadal dzwonimy pod 999. Lista "nocnych przychodni" znajduje się już na stronie Śląskiego NFZ, a niebawem będzie można pytać również o nią u swojego lekarza rodzinnego.