Takiego wesela w Polsce jeszcze nie było.
Płetwonurkowie z Jaworzna szykują się do nie lada wyczynu. Nie dość, że przygotowują się do podwodnego ślubu pary miłośników nurkowania z Zielonej Góry, to jeszcze chcą przy okazji pobici rekord Guinessa, zapraszając pod wodę maksymalną liczbę świadków tego wydarzenia, zapowiada wiceprezydent Jaworzna Tadeusz Kaczmarek.
Nieoficjalnie wiadomo, że na podwodnych zaślubinach Pawła i Ewy ma pojawić się prawie 300 gości - płetwonurków z różnych stron Polski i Europy. Pomysłodawca ślubu i próby pobicia rekordu - Mirosław Kierepka - z Centrum Nurkowego "Orka" w Jaworznie podkreśla, że o sukcesie zadecyduje organizacja uroczystości, czy uda się zanurzyć wymaganej liczbie osób w wymaganym czasie - czyli na czas ślubnej uroczystości.
Pomijając "rekordowe" założenia - ślub ma być absolutnie autentyczny i poważny - będzie ksiądz-płetwonurek, ministranci, a nawet kombinezony do nurkowania podobne do weselnej sukni i garnituru. Na terenie Centrum Nurkowego odbędzie się również weselne przyjęcie. Goście z zewnątrz mogą obserwować to wydarzenie pod warunkiem, że przyniosą młodej parze prezent - loteryjny los. Dodajmy, jeszcze, że ślub odbędzie się za dwa tygodnie, w sobotę (27.8).