bo chciał miec nowy komputer
Dziesięć tysięcy złotych kredytu chciał wyłudzić z banku 25-cio letni rencista z Bytomia…Zgodnie z zasadami przyniósł zaświadczenie o miejscu zatrudnienia i dochodach...Młody rencista wzbudził podejrzenie pracowników banku…Sprawa trafiła do policji a ta szybko ustaliła,że dokumenty były fałszywe…Oszust użył bowiem na zaświadczeniu pieczatki ,którą pożyczył z firmy prowadzonej przez swojego ojca…Młodzieniec przyznał się do podrobienia papierów…Tłumaczył ,że za wyłudzone z banku pieniądze chciał kupić części do zbudowania nowego komputera…Na razie ma policyjny dozór a o jego dalszym losie zdecyduje prokurator i sąd…Za próbę wyłudznie bankowego kredytu może mu grozic nawet pięć lat więzienia.