Pociągi zostały na bocznicach.
Pociągi Przewozów Regionalnych od północy pozostają na bocznicach. Trwa strajk kolejowego przewoźnika, który na Śląsku przewozi ostatnio ok. 80 tys. pasażerów na dobę. Niewykluczone, że teraz będzie ich jeszcze mniej, jeśli obrażą się na kolejarzy za dzisiejsze komplikacje. Tak czy inaczej związkowcy walczą o podwyżki i nowe porządki w spółce zaś my o poranku sprawdzaliśmy na dworcu w Katowicach jak strajk odbierają podróżni.
Katowicki dworzec z samego rana odwiedził też Roman Chwała - dyrektor Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, który ubolewając nad całą sytuacją ma nadzieję, że klienci jego firmy mimo wszystko dają sobie dzisiaj radę.
Szef Śląskiego Zakładu zapewnia, że dworcowe kasy zwracają też pieniądze za wykupione wcześniej bilety na pociągi Przewozów Regionalnych. Strajk potrwa do północy. Jeśli związkowcy nie dogadają się z władzami spółki - powtórka za tydzień.